RSS
niedziela, 27 lutego 2011

Wczoraj na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Sokółce nasi piłkarze rozegrali kolejny mecz kontrolny. Tym razem przeciwnikiem WARMII był występujący w II lidze SOKÓŁ. Drugoligowcy obnażyli i bezlitośnie wykorzystali wszystkie błędy naszych piłkarzy wygrywając aż 7:1. O tak dotkliwym wyniku zaważyło głównie ostatnie 20 minut meczu, kiedy SOKÓŁ zdobył aż 4 bramki wykorzystując kardynalne błędy WARMII. Dla drugoligowców był to generalny sprawdzian przed startującymi za tydzień rozgrywkami rundy wiosennej w II lidze. Nasi piłkarze startują w lidze 2 kwietnia i są w tym momencie na zupełnie innym poziomie przygotowań. Mecz pokazał jak wiele brakuje jeszcze naszym zawodnikom do ligowej formy i ile przed nimi pracy nad wyeliminowaniem błędów.

WARMIA pojechała do Sokółki osłabiona brakiem Mariusza Milczarka, który jest kontuzjowany a jego rehabilitacja potrwa około miesiąca.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla grajewian. Już w 7 minucie Mateusz Woroniecki zdecydował się na strzał po którym Łukasz Trudnos popełnił błąd niczym z filmu „piłkarskie jaja”  – wypuścił piłkę a ta odbiła się od słupka, po czym nadbiegający Woroniecki skierował ją do bramki. Pierwsze 20 minut to wyrównana gra obu zespołów. Nasi piłkarze przeprowadzali niezłe, składne akcje i nic nie zapowiadało tak wysokiej porażki. Tymczasem w ciągu zaledwie trzech minut obrońcy WARMII popełnili dwa, niemal identyczne błędy – dośrodkowania z naszej lewej strony boiska zamienił na gole Norbert Toczydłowski. W obu przypadkach fatalnie zachował się słabo grający na lewej obronie Konrad Kowalko. Nie popisali się także nasi środkowi obrońcy. Obie bramki zdobyte przez SOKOŁA podcięły skrzydła naszym piłkarzom. Zaczęli popełniać proste błędy i mieli problemy z przeprowadzeniem składnych akcji. Mnożyły się niecelne podania. SOKÓŁ przejął inicjatywę i jeszcze przed przerwą w 43 minucie znów po akcji naszą lewą stroną Łukaszowi Domuratowi nie udał się wślizg, piłkę dośrodkował Michał Mościński a Piotr Andrzejewski z bliskiej odległości pokonał Czaplińskiego.

W przerwie meczu trener SOKOŁA Witold Mroziewski przeprowadził aż 8 zmian. Na boisko weszli tak dobrzy piłkarze jak Gołębiewski, Wesołowski czy Kopeć a także znany grajewskim kibicom z gry w WARMII Mateusz Butkiewicz. Piłkarze z Sokółki zdecydowanie przeważali. WARMIA ograniczyła się do przeszkadzania i zorganizowania kilku niezbyt groźnych akcji. Nasi piłkarze chyba mocno odczuwali ciężki, piątkowy trening na siłowni i w terenie.

Po dokonaniu kilku zmian w naszym zespole SOKÓŁ bezwzględnie wykorzystał każdy błąd naszej defensywy i bramkarza Tarnackiego. W ciągu zaledwie 17 minut piłkarze z Sokółki zdobyli 4 bramki w całości obciążające naszą defensywę i bramkarza. Doświadczony Marek Gołębiewski nie zwykł marnować takich prezentów, jakie zafundowali mu nasi obrońcy i zdobył aż 3 bramki – w 73, 77 i 86 minucie. Bramkę zdobył także Wesołowski w 82 minucie i mecz zakończył się wysoką porażką WARMII.

Podsumowując - klęska bardzo boli, lecz trzeba pamiętać, że złożyło się na nią kilka czynników z których głównym jest zupełnie inna faza przygotowań do sezonu dla obu zespołów. Miało to kolosalne znaczenie, ponieważ przy różnicy klasy rozgrywkowej na tym szczeblu WARMIA nawet w ligowej formie miałaby zapewne kłopoty w meczu z drużyną, która bardzo dobrze radzi sobie w rozgrywkach II ligi. Tym większe miała je będąc w innym momencie przygotowań do sezonu. Miejmy nadzieję, że zarówno trener jak i nasi piłkarze wyciągną wnioski z tej bolesnej porażki i za miesiąc w lidze zobaczymy zupełnie inaczej grającą WARMIĘ niż tą z Sokółki.

Kolejny mecz kontrolny nasi piłkarze zagrają w najbliższą środę 2 marca w Białymstoku na sztucznej nawierzchni MOSP przy ul. Świętokrzyskiej z ŁKS 1926 Łomża – liderem rozgrywek IV ligi. Mecz rozpocznie się o godz. 18:00.

SOKÓŁ Sokółka – WARMIA Grajewo 7:1 (3:1)

0:1 Mateusz Woroniecki 7’, 1:1 Norbert Toczydłowski 21’, 2:1 Norbert Toczydłowski 23’, 3:1 Piotr Andrzejewski 43’, 4:1 Marek Gołębiewski 73’, 5:1 Marek Gołębiewski 77’, 6:1 Marek Gołębiewski 82’, 7:1 Marek Gołębiewski 86’.

SOKÓŁ: Trudnos (46’ Trochim) – Spychała, Naliwajko (46’ Pracz), Sołowiej (46’ P. Łapiński), Jóźwiak (46’ Czeremcha) – Zalewski, Toczydłowski (46’ Wesołowski), Wojtkielewicz, Speichler (46’ Kopeć) – Mościński (46’ Butkiewicz), Andrzejewski (46’ Gołębiewski)

WARMIA: Czapliński (75’ Tarnacki) – Kesler (75’ P. Kowalski), Arciszewski (65’ K. Randzio), Domurat, Kowalko (35’ Matysiewicz) – Strzeliński (80’ M. Szumowski), Mirva, Woroniecki, D. Tuzinowski (70’ P. Górski) – Baczewski (55’ Wójcik), Karwacki

Sędziował: Stanisław Rak (Sokółka)

10:41, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 lutego 2011

W rozegranym w sobotę kolejnym meczu kontrolnym WARMIA przegrała z zajmującą po rundzie jesiennej III pozycję w tabeli IV ligi mazowieckiej NADNARWIANKĄ Pułtusk 1:2.

Mecz odbył się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Ostrołęce a nasi sparringpartnerzy okazali się silnym przeciwnikiem, znacznie przewyższającym umiejętnościami czołowe zespoły podlaskiej IV ligi – ORZEŁ Kolno i ZNICZ Suraż, z którymi to WARMIA zmierzyła się już w trakcie tej zimy. W kadrze na mecz nie znaleźli się Daniel Tuzinowski (egzaminy na uczelni) oraz kontuzjowani Mariusz Milczarek i Tomasz Górski.

Pierwsze 20 minut meczu upłynęło na wyrównanej grze głównie w środku pola. W 22 minucie pierwszą ładną akcję przeprowadzili grajewianie – wymiana piłki pomiędzy Kamilem Randzio i Hubertem Karwackim zakończona została strzałem Maksyma Mirvy tuż obok słupka bramki naszych rywali. W 34 minucie po pięknej akcji Macieja Keslera Maksym Mirva strzałem z pola karnego zdobył prowadzenie dla naszego zespołu. Od zdobycia bramki nasz zespół posiadł sporą przewagę. W 40 minucie kolejna akcja aktywnego Keslera została zakończona strzałem, po którym bramkarz NADNARWIANKI odbił piłkę a Karwacki skierował ją do bramki. Niestety, sędzia z ekstraklasy – pan Radosław Trochimiuk uznał, że napastnik WARMII był na pozycji spalonej.

Pierwszą połowę wygrała WARMIA 1:0. Na drugą część meczu trener Strzeliński desygnował do gry praktycznie drugą jedenastkę, w większości złożoną z młodych zawodników. NADNARWIANKA, która przeprowadziła niewiele zmian w tym meczu zaczęła przeważać, wykorzystując brak doświadczenia a często także umiejętności naszych piłkarzy. Już w 4 minucie drugiej połowy po dośrodkowaniu z lewej strony i przy biernej postawie naszej defensywy Jakub Polniak zdobył wyrównującego gola.  Choć piłkarze z Pułtuska w drugiej połowie przeważali, to i WARMIA miała swoje szanse. W 55 minucie powracający do gry po kontuzji Paweł Górski pięknie strzelił a jego strzał z najwyższym trudem obronił Boukołowski. W rewanżu strzał Polniaka w 60 minucie obronił Tarnacki. Dwie minuty później z rzutu wolnego z 17 metrów pięknym strzałem Konrad Kowalko trafił w poprzeczkę a chwilę potem Paweł Górski strzelił tuż ponad bramką NADNARWIANKI. Niestety, w 67 minucie po błędzie spóźnionego do piłki Kadyszewskiego czarnoskóry Mmaduewesi strzałem z pola karnego pokonał Tarnackiego i ustalił wynik tego ciekawego meczu na 2:1 dla zespołu z Pułtuska.

Mimo porażki sparring należy ocenić bardzo pozytywnie. W pojedynku z silnym przeciwnikiem nasi piłkarze szczególnie w pierwszej połowie przeprowadzili wiele udanych i efektownych akcji. Wyniki meczów kontrolnych są sprawą drugorzędną. Jestem gotów zaryzykować twierdzenie, że rezultat tego meczu byłby zgoła inny, gdyby nie fakt wymiany praktycznie całej jedenastki WARMII w drugiej połowie meczu. Cieszy jednak to, że nasi dublerzy, w większości jeszcze juniorzy mogli zagrać na dobrym boisku z silnym przeciwnikiem. I choć stracili dwie bramki to na pewno swoją grą nie przynieśli wstydu. Na pewno z tej gry odnieśli wiele pożytku, który miejmy nadzieję zaprocentuje w przyszłości.

WARMIA Grajewo – NADNARWIANKA Pułtusk 1:2 (1:0)

1:0 Maksym Mirva 34’, 1:1 Jakub Polniak 49’, 1:2 Mike Amobi Mmaduewesi 67’

WARMIA: Czapliński (46’ Tarnacki) – Kesler (46’ P. Kowalski), Arciszewski (80’ Wróblewski), Domurat, Woroniecki (46’ Kowalko) – Strzeliński (46’ M. Szumowski), Mirva (46’ Kadyszewski), Matysiewicz (46’ M. Tuzinowski), K. Randzio (46’ P. Górski, 66’ Jasielczuk) – Baczewski (46’ Wójcik), Karwacki (46’ Kozak)

NADNARWIANKA: Boukołowski – Elak, Podemski (60’ Grabowski), Bobowski, Wolf – Mikłowski, Mmaduewesi, Walesiak, Michalski – J. Polniak, Ade (46’ M. Polniak)

Sędziował: Radosław Trochimiuk (Przasnysz)

Kolejny mecz kontrolny nasi piłkarze zagrają za tydzień w sobotę 26 lutego o godz. 11:00 w Sokółce z drugoligowym SOKOŁEM.

23:39, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 lutego 2011

Dziś nasi piłkarze na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy Zespole Szkół Mechanicznych w Białymstoku zagrali drugi w tym roku mecz kontrolny. Przeciwnikiem WARMII był zajmujący III pozycję w tabeli po rundzie jesiennej rozgrywek IV ligi podlaskiej ZNICZ Suraż. Odkąd trenerem tego zespołu został Bartosz Jurkowski, (były zawodnik m.in. JAGIELLONII, WISŁY Płock i GÓRNIKA Łęczna a obecnie znany także z roli komentatora rozgrywek ekstraklasy w telewizyjnej stacji ORANGE SPORT) ZNICZ stał się zespołem, który „miesza” w IV lidze. Nie posiadam danych na temat jakichkolwiek meczów pomiędzy naszymi zespołami, więc można zaryzykować twierdzenie, że była to premierowa gra obu drużyn. Jeśli nawet nie w całej historii, to na pewno w ostatnim dziesięcioleciu.

Mecz rozpoczął się o godzinie 12:30 przy słonecznej, choć mroźnej pogodzie. Od mocnego uderzenia zaczęli piłkarze ZNICZA. Już w 4 minucie meczu po rzucie rożnym i zbyt krótkim wybiciu piłki przez naszych obrońców Paweł Chańko zdobył prowadzenie dla IV-ligowców. Tak jak w ubiegłotygodniowym meczu z ORŁEM Kolno tak i dziś nasi piłkarze dość długo nie mogli złapać właściwego rytmu gry. Piłkarze z Suraża grali pressingiem i nie dawali naszym zawodnikom skonstruować dobrej akcji. W 26 minucie po podaniu Maksyma Mirvy Marcin Arciszewski z bliska zdobył wyrównującą bramkę. Nadal jednak w grze WARMII raziła nieporadność. Bardzo słabo grali środkowi pomocnicy i zupełnie nie sprawdzał się wariant z ustawieniem 1-4-5-1.  W 30 minucie znów świetną akcję przeprowadził Mirva, który dośrodkował z lewej strony do Tuzinowskiego, lecz jego strzał z woleja minął bramkę ZNICZA. Dwie minuty potem po błędzie naszych obrońców i dośrodkowaniu z prawej strony boiska, bodaj najniższy na boisku Aleksander Popławski strzałem głową zdobył drugą bramkę dla Suraża. Do przerwy prowadzili więc IV-ligowcy 2:1.

Dużo krytycznych słów, które w przerwie wypowiedział pod adresem zawodników trener Strzeliński, a także zmiana ustawienia na 1-4-4-2 sprawiły, że druga odsłona meczu była zdecydowanie lepsza w wykonaniu WARMII. Jednak dość długo nie przekładało się to na bramki. Wreszcie w 62 minucie z rzutu wolnego Maksym Mirva krótko zagrał do Tuzinowskiego, który lekkim, ale precyzyjnym strzałem z ponad 20 metrów zdobył wyrównującego gola. Cztery minuty później Maksym Mirva strzałem z rzutu wolnego z ponad 30 metrów kompletnie zaskoczył bramkarza ZNICZA. Piłkarze z Suraża w drugiej połowie nie mieli już dogodnych sytuacji do zdobywania bramek i Paweł Tarnacki w naszej bramce nie miał zbyt wiele pracy. WARMIA za to pokusiła się o podwyższenie wyniku w 82 minucie po krótkim rozegraniu rzutu rożnego Mirva podał do Krukowskiego a ten przeprowadził rajd, który strzałem na bramkę zakończył Paweł Kowalski.

Pomimo zwycięstwa w grze naszych piłkarzy było wiele mankamentów. Na ich usunięcie zawodnicy mają jeszcze sporo czasu. Liga rusza 2 kwietnia. Trudno o indywidualne wyróżnienia, ale na pewno należy pochwalić Mirvę za zdobycie bramki i współudział we wszystkich pozostałych golach dla WARMII. Znów korzystnie zaprezentował się Karwacki. Z młodzieży tym razem wyróżnili się grający po przerwie Domurat i Krukowski.

Kolejny sparring nasi piłkarze zagrają za tydzień w Ostrołęce a ich rywalem będzie IV– ligowa NADNARWIANKA Pułtusk.

WARMIA Grajewo – ZNICZ Suraż 4:2(1:2)

0:1 Paweł Chańko 4’, 1:1 Marcin Arciszewski 26’, 2:1 Aleksander Popławski 32’, 2:2 Daniel Tuzinowski 62’, 3:2 Maksym Mirva (rzut wolny) 66’, 4:2 Paweł Kowalski 82’.

WARMIA: Czapliński (46’ Tarnacki) – Kesler (62’ Domurat), Woroniecki, Arciszewski (70’ P. Kowalski), K. Randzio (46’ Kowalko) – D. Tuzinowski, Kadyszewski (46’ Baczewski), Matysiewicz, Mirva, Strzeliński (60’ Jasielczuk) – Karwacki (65’ Krukowski)

ZNICZ: Kowalewicz (75’ Łupiński) – Romaniuk, Chańko, Gałczyk, B. Łapiński (46’ Demiańczuk) – Śliwa, Makowski (65’ Basik), M. Łapiński (50’ Dąbrowski), Arciuch – Zubowski, Popławski

19:45, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 lutego 2011

Po nocnych opadach śniegu z deszczem stan boiska na Stadionie Miejskim w Grajewie uległ pogorszeniu i rozegranie dzisiejszego meczu z WIGRAMI groziłoby zniszczeniem płyty. W związku z tym, że (zdaniem trenera WIGIER Marka Witkowskiego) na boisku w Olecku są kałuże wody zdecydowaliśmy się wspólnie na odwołanie tego meczu.

10:01, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 lutego 2011

Jeśli pogoda się utrzyma i nie sprawi psikusa to zaplanowany na jutro mecz kontrolny pomiędzy WARMIĄ Grajewo a drugoligową ekipą WIGIER Suwałki odbędzie się w Grajewie na Stadionie Miejskim przy ul. Piłsudskiego o godz. 13:00. Boisko jest już w dobrym stanie i dzięki silnemu wiatrowi szybko wysycha. Prognoza pogody na dziś i jutro nie zapowiada opadów, więc najpewniej nic nie stanie na przeszkodzie aby zagrać ten ciekawie zapowiadający się mecz w Grajewie, a nie na sztucznej nawierzchni w Olecku jak to było wcześniej planowane. Ostateczna decyzja zapadnie dziś wieczorem lub najpóźniej jutro rano.

12:14, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

W ubiegłym tygodniu, dzięki akceptacji pana Burmistrza Adama Kiełczewskiego, Miasto Grajewo zawarło z naszym Klubem umowę na mocy której zostaną przekazane WARMII pieniądze ze środków budżetowych przeznaczonych na promocję miasta.

Pan Burmistrz wykazał daleko idące zrozumienie dla trudnej sytuacji Klubu, w której WARMIA znalazła się ze względu na nie otrzymanie dotąd dotacji na pierwsze półrocze. Pieniądze pozwolą Klubowi na działanie w okresie przygotowań zespołu do rundy wiosennej aż do czasu, gdy Rada Miasta uchwali przekazanie dotacji dla naszego Klubu. Tym samym słowa pana Burmistrza o jego przychylności dla naszego Klubu oraz deklaracja pomocy, wypowiedziane na spotkaniu tuż po objęciu przez niego stanowiska przyjęły konkretny wymiar. Dzięki temu nie musimy odwoływać treningów oraz zaplanowanych meczów kontrolnych.

Chciałbym w tym miejscu w imieniu naszego Klubu serdecznie podziękować panu Burmistrzowi a także pani Edwardzie Wiśniewskiej – Skarbnik Miasta, oraz panu Tomaszowi Poniatowskiemu - Kierownikowi Referatu Strategii Rozwoju i Promocji za okazaną pomoc przy przygotowaniu umowy.

Na zdjęciu poniżej - już na meczu z ORŁEM Kolno w ub. sobotę w Białymstoku nasi piłkarze promowali miasto Grajewo.

Siedzą od lewej Krzysztof Krukowski, Krzysztof Piekarski, Marcin Strzeliński, Piotr Czapliński, Marcin Arciszewski, Maciej Kesler, Janusz Jasielczuk, Kamil Kozak

Siedzą od lewej Krzysztof Krukowski, Krzysztof Piekarski, Marcin Strzeliński, Piotr Czapliński, Marcin Arciszewski, Maciej Kesler, Janusz Jasielczuk, Kamil Kozak

12:06, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 lutego 2011

Od zwycięstwa nad ORŁEM Kolno rozpoczęli serię meczów kontrolnych piłkarze WARMII. Mecz odbył się na pełnowymiarowym boisku ze sztuczną nawierzchnią przy hali WŁÓKNIARZA w Białymstoku.

Nasi przeciwnicy z Kolna pod wodzą grajewianina - trenera Ryszarda Borkowskiego po rundzie jesiennej zajmują II pozycję w tabeli IV ligi podlaskiej mając duże szanse na awans do III ligi. Dla ORŁA dzisiejszy sparring był już trzecią grą w tym roku. Nasi rywale zremisowali z MAMRAMI Giżycko 3:3 oraz wygrali z RZEKUNIANKĄ Rzekuń 7:3.

WARMIA do meczu przystąpiła po zakończonym wczoraj okresie intensywnych treningów w trakcie „obozu dochodzeniowego”. Zawodnicy mocno odczuli ciężkie treningi ale - jak wiadomo - w tym okresie wszystkie zespoły ciężko pracują budując przygotowanie fizyczne do sezonu. W kadrze naszego zespołu na ten mecz nie znaleźli się „studniówkowi cze”: Paweł Matysiewicz, Damian Kadyszewski oraz nieco starszy od nich Mariusz Milczarek, który na studniówce jest partnerem swojej dziewczyny. Oprócz nich brakowało także Michała Kowalskiego (praca), Mateusza Tuzinowskiego (przeziębienie) oraz niedawnych rekonwalescentów: Pawła i Tomasza Górskich.

Mecz rozgrywany był w fatalnych warunkach – przez całe spotkanie wiał silny wiatr i padał ulewny deszcz. Warto podkreślić świetny drenaż boiska Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku na którym pomimo tak intensywnych opadów deszczu nie zbierała się woda.

Początek spotkania był zdecydowanie pod dyktando piłkarzy z Kolna. Ich akcje były bardziej płynne i kończone strzałami, czego nie można było powiedzieć o naszych zawodnikach, którzy jakby musieli się oswoić z boiskiem i grą. Z optycznej przewagi ORŁA jednak niewiele wynikało. W 19 minucie meczu po błędzie obrońców kolnian Marcin Baczewski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i pewnym strzałem zdobył prowadzenie dla WARMII. Z pierwszej połowy warto jeszcze odnotować świetny strzał Huberta Karwackiego w 23 minucie a także doskonałą okazję do podwyższenia wyniku, przed którą w 36 minucie stanął Rafał Miksza. Jego strzał z bliskiej odległości obronił jednak Sosnowski.

Po przerwie nasi piłkarze przejęli inicjatywę i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 51 minucie strzał Marcina Arciszewskiego przyniósł drugiego gola dla WARMII. Chwała dla strzelca bramki, lecz trzeba odnotować, że bramkarz ORŁA popełnił przy obronie fatalny błąd. Dwie minuty po zdobyciu bramki nasi piłkarze przeprowadzili kapitalną akcję po której bardzo dobrze i dynamicznie grający Hubert Karwacki strzelił w poprzeczkę a chwilę później w ogromnym zamieszaniu pod bramką kolnian Łukasz Wójcik trafił piłką w słupek. Po tej akcji nasi zawodnicy jakby zasnęli, popełniając w ciągu kilku minut sporo rażących błędów w defensywie. Kilka groźnych strzałów piłkarzy ORŁA świetnie obronił Piotr Czapliński. Był on jednak bezradny w 57 minucie po strzale Marcina Dzierżko. Po niespełna dziesięciominutowym szturmie ORŁA obudzili się grajewianie i w 63 minucie po podaniu Kamila Kozaka Krzysztof Krukowski w sytuacji sam na sam z bramkarzem ustalił wynik meczu na 3:1 dla WARMII. Do końca meczu nasi piłkarze mieli jeszcze kilka sytuacji do zdobycia bramek. Te najlepsze były po strzale Mateusza Woronieckiego w 64 minucie, kiedy to bramkarz ORŁA z trudem odbił piłkę i ta trafiła w słupek, oraz w 80 minucie kiedy strzał Mateusza Szumowskiego z kilku metrów wyłapał Gutowski.

Podsumowując: nasi piłkarze zagrali momentami dobry mecz z wymagającym przeciwnikiem, którym był wicelider IV ligi. Widać było duże braki w tzw. „czuciu” gry. Sporo było niedokładności, lecz dla przeciwwagi były też akcje po których ręce składały się do oklasków. Na wyróżnienie zasługują młodzi zawodnicy jak: Marcin Baczewski, Łukasz Domurat, Krzysztof Krukowski, Kamil Kozak i Mateusz Szumowski, którzy wypadli bardzo przyzwoicie. Dobry mecz zagrał również Paweł Kowalski w obronie. W przekroju całego meczu na pewno wyróżniającymi się zawodnikami byli obaj nowi zawodnicy: Mateusz Woroniecki oraz Hubert Karwacki. Woroniecki zagrał na nietypowej dla siebie pozycji defensywnego pomocnika. Potwierdził swoją uniwersalność – ten zawodnik nominalnie gra na pozycji środkowego obrońcy, ale może grać także na bokach obrony. Był pewny w swoich interwencjach, wnosił dużo spokoju do gry, celnie podawał, wygrywał pojedynki główkowe popisał się także ładnym strzałem w 64 minucie. Karwacki grał krócej, ale dał się poznać ze swojej szybkości. Obrońcy ORŁA mieli kłopoty z jego upilnowaniem. Hubert jest bardzo szybki, dobrze trzyma się na nogach, walczy i nieźle rozumie się z zespołem. Na pewno za wcześnie na oceny, ale tym sparingiem obaj piłkarze przybliżyli się do podpisania umów z naszym Klubem.

Kolejny sparring nasi piłkarze zagrają już w najbliższą środę 9 lutego o godzinie 12:00 na sztucznej trawie w Olecku. Przeciwnikiem WARMII będzie drugoligowy zespół WIGIER Suwałki.

05.02.2011 Białystok

WARMIA Grajewo – ORZEŁ Kolno 3:1 (1:0)

1:0 Marcin Baczewski 19’, 2:0 Marcin Arciszewski 51’, 2:1 Marcin Dzierżko 57’, 3:1 Krzysztof Krukowski 63’

WARMIA: Tarnacki (46’ Czapliński) – P. Kowalski (46’ Kesler), Domurat (46’ Arciszewski), Kowalko, K. Randzio (60’ Kozak) – D. Tuzinowski (46’ Krukowski), Mirva (46’ Jasielczuk), Woroniecki, Miksza (46’ Strzeliński) – Karwacki (60’ M. Szumowski), Baczewski (46’ Wójcik)

ORZEŁ: Sosnowski (46’ Gutowski) – Grala, Prusinowski (46’ Osowski), Kotlewski, Kostuch (46’ Grigoriew) – Kiełczewski (46’ Solecki), Sawko, Krzywda (46’ Sadowski), Brzeziński – Makowski, Dzierżko

Sędziował: Dariusz Kostko (Białystok)


18:03, warmia1924
Link Dodaj komentarz »