RSS
poniedziałek, 30 maja 2011

Wczoraj w Łomży nasi juniorzy starsi pod opieką trenera Mariusza Sobczyka przegrali z ŁKS 1926 Łomża 0:5 (0:0).

W Grajewie na boisku przy klubie HADES dwumecz z SOKOŁEM Sokółka rozegrali trampkarze. Drużyna trenera Piotra Wierzbickiego wygrała 4:1 a bramki dla naszego zespołu zdobyli Mateusz Cybulski (2) i Mateusz Wiśniewski (2). Ciekawostką meczu jest fakt, że goście przyjechali do Grajewa w 10 - osobowym składzie bez... bramkarza. Zawodnicy z pola w trakcie meczu zmieniali się na tej pozycji.

Młodszy zespół trenera Józefa Matysiewicza zwyciężył sokólczan w takim samym stosunku 4:1. Bramki zdobyli: Rafał Kalinowski (rzut karny), Bartłomiej Sielawa, Bartosz Wiśniewski i Sebastian Romanowski.

08:37, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 maja 2011

WARMIA zremisowała dziś w wyjazdowym spotkaniu z MRĄGOWIĄ Mrągowo 1:1. Do meczu nasi piłkarze przystąpili bez Maksyma Mirvy, który po kontuzji trenuje już z zespołem, lecz do gry powinien być gotowy dopiero za tydzień.
Pierwsza połowa meczu nie była ciekawym widowiskiem. WARMIA była częściej przy piłce, optycznie przeważała, lecz zupełnie nic z tej przewagi nie wynikało. Na dobrą sprawę akcje grajewian kończyły się przed polem karnym gospodarzy. Nie zagrażaliśmy bramce Osmańskiego w żaden sposób. Nie było zagrożeń ze stałych fragmentów gry ani strzałów na bramkę. Typowy mecz walki, w którym piłkarsko lepiej prezentowali się nasi zawodnicy. Najlepszą okazję do zdobycia gola mieli jednak gospodarze i to w nietypowej sytuacji, kiedy to Chiliński w 25 minucie uderzeniem z... połowy boiska próbował zaskoczyć Czaplińskiego. Świetnie uderzoną piłkę, która szybowała w światło bramki wyłapał jednak nasz bramkarz.

Druga połowa zaczęła się dla WARMII znakomicie. W 50 minucie pięknie wykonany rzut wolny przez Marcina Strzelińskiego przyniósł bramkę dla naszego zespołu. Mocno bitą piłkę tuż przed bramką musnął Mariusz Milczarek i objęliśmy prowadzenie w meczu. Po zdobyciu gola nasi piłkarze mieli jeszcze kilka dobrych sytuacji do podwyższenia wyniku. Groźnie strzelali Marcin Arciszewski a zwłaszcza Maciej Kesler, którego strzał w 64 minucie z najwyższym trudem wybił na rzut rożny Osmański. Niestety, zamiast podwyższyć wynik - straciliśmy gola. Najpierw w 79 minucie zrobiło się groźnie pod naszą bramką po rzucie rożnym dla MRĄGOWII a minutę później błąd Pawła Górskiego, dośrodkowanie z naszej lewej strony i supersnajper mrągowian (dziewiąte trafienie w 4 kolejnych meczach!), wypożyczony z OKS 1945 Olsztyn Piotr Karłowicz strzałem głową zdobył wyrównującą bramkę.
Do końca meczu, pomimo prób z obu stron nie udało sie żadnemu zespołowi zdobyć zwycieskiego gola i mecz zakończył się podziałem punktów.
 
Kolejne spotkanie WARMII zapowiada się szlagierowo. Mecze z MAZUREM Ełk od zawsze cieszyły się zainteresowaniem kibiców obu zespołów. Za tydzień w Grajewie WARMIA stanie przed szansą rewanżu za jesienną porażkę 1:4 w Ełku. Już teraz gorąco zapraszam na ten mecz - sobota, 4 czerwca, godzina 16:00, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego w Grajewie.

MRĄGOWIA Mrągowo - WARMIA Grajewo 1:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Mariusz Milczarek 50', 1:1 Piotr Karłowicz 80'

MRĄGOWIA: 1.Osmański - 3.Lemecha (75' 14.Sosna), 2.Wiśniewski, 22.Żbikowski, 4.Jarząbek - 17.Głowacki, 8.Biedrzycki, 10.Chiliński, 7.Strzelec - 9.Karłowicz, 18.Sierzputowski
Rezerwa: 12.Lubowiecki - 14.Sosna, 15.Grala, 21.Narel, 11.Krech, 5.Wieczorkiewicz, 20.Rogowski

WARMIA: 1.Czapliński - 20.Kesler, 3.Domurat, 10.Kowalko, 5.Randzio - 9.Strzeliński, 6.Matysiewicz (65' 15.Górski), 17.Arciszewski (89' 13.M. Tuzinowski),16.D. Tuzinowski - 7.Wójcik (75' 8.Krukowski), 11.Milczarek (81' 14.Żukowski)
Rezerwa: 12.Tarnacki - 2.Wróblewski, 18.Kadyszewski, 8.Krukowski, 13.M. Tuzinowski, 15.Górski, 14.Żukowski

Sędziował: Kamil Klimek (Pisz)

Żółte kartki: Karłowicz (MRĄGOVIA), Kesler (WARMIA)

Widzów: 50

23:08, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

Dziś od godziny 14:00 WARMIA rozegra w Mrągowie kolejny mecz w rozgrywkach III ligi. Relacja live z tego spotkania będzie przeprowadzona na stronie http://warmiagrajewo.webuda.com lub w sytuacji, gdy wystąpią problemy techniczne na tym blogu. Serdecznie zapraszam.

09:03, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 maja 2011

Po serii remisów WARMIA wygrała dziś drugi mecz z rzędu. Dzięki bardzo dobrej grze zespołu w drugiej połowie meczu nasi piłkarze zwyciężyli POGOŃ Łapy 4:1.
Mecz rozpoczął się z dziesięciominutowym opóźnieniem. Tuż przed 17-tą ulewny deszcz spowodował zmycie linii boiskowych, wobec czego sędzia zarządził ich odświeżenie. Pan Romek Wiśniewski zrobił to błyskawicznie i spotkanie mogło się rozpocząć.


WARMIA przystąpiła do meczu osłabiona brakiem pauzującego za żółte kartki Kamila Randzio oraz wciąż narzekającego na uraz Maksyma Mirvy. Grajewianie początek meczu mieli niezły. W 5 minucie groźne dośrodkowanie Daniela Tuzinowskiego pewnie wyłapał znany z występów w białostockiej JAGIELLONII grający trener POGONI Andrzej Olszewski. Pięć minut później po rzucie wolnym niecelnie dobijal Konrad Kowalko. Niestety, właściwie pierwsza akcja gości przyniosła im powodzenie. W 18 minucie fatalny błąd popełnił z prawej strony boiska Maciej Kesler, który zagrał piłkę do środka a Łukasz Domurat, próbując naprawić zagranie kolegi sfaulował zawodnika POGONI. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykonał Karol Sipko. POGOŃ objęła prowadzenie 1:0. Od momentu zdobycia bramki przez gości oglądaliśmy słaby mecz w wykonaniu WARMII. Mnożyły się niecelne zagrania i proste straty piłki. Zawodnicy POGONI notorycznie opóźniali grę, co irytowało kibiców, którzy wielkie pretensje o grę na czas mieli zwłaszcza do Andrzeja Olszewskiego. WARMIA swoją okazję miała jeszcze w 41 minucie, kiedy to po rzucie wolnym Olszewski obronił niezły strzał Konrada Kowalko.

Od początku drugiej części meczu WARMIA zaczęła grać zdecydowanie lepiej. Dobrą zmianę dał Paweł Górski, który wyraźnie wraca do dobrej formy sprzed ciężkiej kontuzji. W 55 minucie sędzia zdecydował się ukarać bramkarza POGONI za opóźnianie gry. Trzy minuty później po świetnym dośrodkowaniu Daniela Tuzinowskiego Łukasz Wójcik pięknym strzałem głową pokonał Olszewskiego i zdobył wyrównanie. Niedługo po tej akcji Mariusz Milczarek był sam na sam z bramkarzem POGONI, który uratował gości przed utratą bramki i odbił piłkę na rzut rożny. W 64 minucie Marcin Strzeliński uderzył piłkę głową, lecz jego strzał okazał się minimalnie niecelny. W odpowiedzi łapian w 70 minucie Łukasz Minow znalazł się sam przed Czaplińskim, ale strzelił głową obok bramki.
Mecz nabrał rumieńców i stal się bardzo ciekawy. Akcje WARMII raz po raz siały zamęt w defensywie POGONI. Po jednej z nich Paweł Górski świetnie wrzucił piłkę w pole karne gości, gdzie jeden z obrońców zagrał ją ręką. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnym, płaskim strzałem zamienił na gola kapitan zespołu Marcin Arciszewski.
Efektem ostrej gry gości było aż 7 żółtych kartek i jedna czerwona, którą w końcówce meczu zobaczył Łukasz Kozłowski i musiał opuścić boisko. W 85 minucie na murawie grajewskiego stadionu po 8 latach przerwy pojawił się Łukasz Żukowski, który dostał duże brawa od pamiętających jego gole kibiców. Grając z przewagą jednego zawodnika nasi piłkarze w końcowych minutach dobili POGOŃ. Najpierw 18-letni Krzysztof Krukowski znakomicie urwał się obrońcom, po długim rajdzie lewą stroną boiska wymanewrował Olszewskiego i podwyższył wynik na 3:1. Kilka chwil później Łukasz Żukowski wyłożył piłkę jak na tacy dla Pawła Górskiego a ten silnym, przepięknym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik meczu na 4:1 dla WARMII.

Naszemu zespołowi należą się duże brawa, mimo złej gry w pierwszej połowie. Warte podkreślenia jest to, że był to już siódmy mecz z rzędu bez porażki. Na dodatek w kolejnym, trzecim już meczu nasi zawodnicy pierwsi tracą bramkę i udaje się im zdobywać punkty - w meczu ze STARTEM od 0:2 do 2:2, w Lubawie od 0:1 do 3:1 i dziś od 0:1 do 4:1. Aż trzy z czterech dzisiejszych goli zdobyli nasi wychowankowie - to kolejny powód do radości. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu WARMIA odbiła się od strefy spadkowej, lecz czekają ją jeszcze 4 mecze z zespołami z dolnych rejonów tabeli, które zażarcie walczą o utrzymanie. Kolejny mecz WARMIA zagra już w sobotę w Mrągowie z MRĄGOWIĄ. Mecz, który miał odbyć się o godzinie 16:00 został na wniosek naszego Klubu przełożony na godzinę 14:00 z powodu udziału w rodzinnej uroczystości weselnej trenera Marcina Strzelińskiego.

WARMIA Grajewo - POGOŃ Łapy 4:1 (0:1)


Bramki: 0:1 Karol Sipko 18' (rzut karny), 1:1 Łukasz Wójcik 58', 1:2 Marcin Arciszewski 75' (rzut karny), 1:3 Krzysztof Krukowski 89', 1:4 Paweł Górski 90'

WARMIA: 1.Czapliński - 20.Kesler, 17.Arciszewski, 3.Domurat, 10.Kowalko - 9.Strzeliński, 6.Matysiewicz, 14. M. Tuzinowski (46` 15.P. Górski), 16.D. Tuzinowski (90` 18.Kadyszewski) - 7.Wójcik (85` 13.Żukowski), 11.Milczarek (72` 8.Krukowski)

Rezerwa: 12.Tarnacki - 2.Wróblewski, 18.Kadyszewski, 8.Krukowski, 5.Baczewski, 15.Górski, 13.Żukowski

POGOŃ: 1.Olszewski - 4. Sipko, 6.Kozłowski, 2.Grodzki, 3.Leśniewski - 7.Minow, 8.Marczuk, 9.Hryniuk, 5.Żuberek - 10.Płoński (78' 11. Perkowski), 16.Budzicki

Rezerwa: 12.Pucel - 11.Perkowski, 14.Pasternak, 13.P. Kul, 10.Dąbrowski

Sędzia: Paweł Swajda (Siemiatycze)

Żółte kartki: Domurat, Wójcik, Żukowski (WARMIA) Kozłowski (dwie), Olszewski, Sipko, Płoński, Żuberek

Czerwona kartka: 86'  Kozłowski (POGOŃ) - w konsekwencji drugiej żółtej

Widzów: 100

20:55, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 maja 2011

Kolejne mecze ligowe rozegrali dziś mlodzi piłkarze naszego Klubu. W Grajewie juniorzy starsi doznali niestety kolejnej porażki. DĄB Dąbrowa Białostocka pokonał nasz zespół aż 4:0 (2:0). Grajewscy juniorzy grając bez Krukowskiego, Domurata, Matysiewicza, którzy juz od dłuższego czasu występują i to z powodzeniem w zespole seniorów nie zdobyli na wiosnę nawet punktu.

Juniorzy młodsi trenera Wojciecha Kozikowskiego pokonali na wyjeździe SKRĘ Czarna Białostocka 2:1 (1:1). Bramki zdobyli: Paweł Sypytkowski i Mateusz Grochowski.

Trampkarze rozegrali dwumecz w Białymstoku z WŁÓKNIARZEM. Starszy zespół pod opieką Piotra Wierzbickiego przegrał 1:6 (1:5). Honorowego gola zdobył Mateusz Wiśniewski.

Drużyna trampkarzy młodszych trenera Józefa Matysiewicza pokonała białostoczan 3:1 (3:0). Trafienia zaliczyli: Bartosz Wiśniewski, Mateusz Ruszczyk i Bartłomiej Sielawa.

21:05, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 maja 2011

W niedzielę o godzinie 11:00 na boisku przy klubie HADES nasi juniorzy starsi zagrają mecz z DĘBEM Dąbrowa Białostocka.

Pozostałe zespoły młodzieżowe grają w ten weekend na wyjazdach. Trampkarze w Białymstoku z WŁÓKNIARZEM a juniorzy młodsi w Czarnej Białostockiej ze SKRĄ.

Żacy zagrają jutro na ligowym turnieju w Szepietowie.

23:50, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

Nasi piłkarze po czterech remisach z rzędu dziś w Lubawie sięgnęli po zwycięstwo. Mecz miał kolosalne znaczenie dla WARMII. Ewentualna porażka bardzo zbliżyłaby nasz zespół do strefy spadkowej. Zwłaszcza, że w pesymistycznym wariancie z naszej grupy może spaść nawet zespół, który zajmie XI miejsce w tabeli.
W kadrze grajewskiego zespołu na ten mecz zabrakło pauzującego za żółte kartki Macieja Keslera oraz kapitana Maksyma Mirvy, który ma uraz pachwiny. Pomimo istotnego osłabienia nasi zawodnicy wyruszyli w odległą, 230 kilometrową podróż do Lubawy z wielką wolą zwycięstwa. Długa podróż wydawała się na początku meczu niestraszna dla naszych - od początku meczu to grajewianie byli przy piłce i prowadzili grę. Już w 3 minucie po ładnej akcji lewą stroną boiska Marcin Strzeliński doskonale podał, lecz Daniel Tuzinowski, który znalazł się na polu bramkowym zamiast próbować uderzać z pierwszej piłki starał się ją przyjąć i w rezultacie oddał słaby strzał prosto w bramkarza. Niechlubną już tradycją stało się, że nie wykorzystana sytuacja szybko się mści na naszych piłkarzach. Tak było i dziś. W 9 minucie do mocno bitej piłki z rzutu rożnego świetnie wyskoczył Piotr Piceluk, zdecydowanie wyróżniający się w zespole gospodarzy w pierwszej połowie meczu i silnym strzałem głową nie dał szans Czaplińskiemu.
Zranione "Wilki" rzuciły się do ataku. W 17 minucie przyniosły one skutek. Rzut rożny z naszej prawej strony boiska, dośrodkowanie Strzelińskiego i najbardziej przytomny pod bramką Chodowca Marcin Arciszewski głową zdobył wyrównującą bramkę. Gospodarze w odpowiedzi zagrozili znów za sprawą Piceluka, który ograł Kamila Randzio i silnie strzelił na naszą bramkę, ale Piotr Czapliński był dziś pewnym punktem naszej drużyny i ładnie obronił ten strzał.
W 33 minucie rozgrywający bardzo dobry mecz Daniel Tuzinowski został sfaulowany w polu karnym MOTORU. Dobrze sędziujący zawody Paweł Brzeziński (ten sam, który sędziował niedawno mecz WARMIA - OLIMPIA Zambrów w Grajewie) podyktował rzut karny dla WARMII. Pewnym egzekutorem jedenastki był Mariusz MIlczarek. Na przerwę nasi zawodnicy schodzili do szatni prowadząc 2:1. Warto podkreślić, że tak jak w ostatnim meczu ze STARTEM Działdowo grajewianie po raz kolejny podnoszą się po stracie bramki.

W drugiej połowie desperacko nacierali gospodarze. I choć w 57 minucie WARMIA przeprowadziła dobrą akcję, po której D. Tuzinowski podał do Wójcika a ten strzelił prosto w bramkarza, to trzeba przyznać, że przez kilkanaście minut to MOTOR posiadł przewagę. Dawały się we znaki zawodnikom trudne warunki. Momentami mocno grzało słońce i było bardzo duszno. Na pewno też nie bez znaczenia dla naszych piłkarzy były trudy podróży. Choć zawodnicy jechali klimatyzowanym autokarem to jednak zmęczenie nużącą jazdą na pewno miało wpływ na ten okres naszej gry. Kiedy coraz częściej wydawało się, że będzie nas czekała nerwowa końcówka meczu, wprowadzony kilka minut wcześniej niedawny rekonwalescent Paweł Górski, pomimo asysty obrońcy MOTORU oddał silny strzał w tzw. krótki róg bramki gospodarzy. Chodowiec popełnił błąd, piłka po jego rękach wpadła do siatki i WARMIA prowadziła 3:1. Gospodarze rzucili się do ataku, lecz nie byli w stanie sforsować naszej defensywy i bramkarza. Za to WARMIA po szybkich kontratakach miała kolejne sytuacje do zdobycia bramki, z których o pomstę do nieba woła niewykorzystana akcja Krzysztofa Krukowskiego.

Miał swoją szansę też "Żuczek". Łukasz Żukowski pojawił się na boisku w 75 minucie. Ten znany przed laty łowca goli, po ośmioletnim pobycie w USA ponownie zagrał w koszulce WARMII. W końcówce meczu znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz zabrakło mu szybkości. Wcześniej zaś znajdując się na świetnej pozycji nie doczekał się na podanie Krukowskiego, który podał piłkę zbyt lekko i przejęli ją obrońcy MOTORU. Lubawianie mogli nas "ugryźć" kapitalnym uderzeniem Jabłonowskiego w 82 minucie, po którym Czapliński piękną paradą obronił ten strzał.
Grajewianie do końca meczu mądrze bronili swojej przewagi i uzyskali zasłużone zwycięstwo.
Kolejny mecz WARMIA zagra już w najbliższą środę o 17:00 w Grajewie. Przeciwnikiem naszych piłkarzy na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego w Grajewie będzie POGOŃ Łapy.

Serdecznie zapraszamy!

21.05.2011, godz. 16:00, Lubawa

MOTOR Lubawa - WARMIA Grajewo 1:3 (1:2)

Bramki: 1:0 Piotr Piceluk 9', 1:1 Marcin Arciszewski 17', 1:2 Mariusz Milczarek 33' (rzut karny), 1:3 Paweł Górski 74'

MOTOR: 44. K. Chodowiec - 9. Lipowski (64' 11. Lewandowski), 20. Goniszewski, 3. Waląg, 13. Ksiuk - 18. Jabłonowski, 19. Świgoń, 7. Czerwiński, 21. Dobroński - 16. J. Chodowiec, 22. Piceluk (46' 15. Mederski)

Rezerwa: 27. Kamiński, 15. Mederski, 14. Junkier, 10. Dąbrowski, 6. Kaczyński, 11. Lewandowski, 5. Ludwiczak

WARMIA: 1. Czapliński - 5. Randzio, 17. Arciszewski, 3. Domurat, 10. Kowalko - 9. Strzeliński, 6. Matysiewicz, 14. M. Tuzinowski (69' 15. Górski), 6. D. Tuzinowski (85' 18. Kadyszewski) - 11. Milczarek (73' 8. Krukowski), 7. Wójcik (75' 20. Żukowski)

Rezerwa: 12. Tarnacki - 18. Kadyszewski, 13. Baczewski, 15. Górski, 2. Wróblewski, 8. Krukowski, 20. Żukowski

Sędzia: Paweł Brzeziński (Elbląg)

Żółţe kartki: Goniszewski, Jabłonowski (MOTOR), Randzio, D. Tuzinowski, Czapliński, Domurat, Krukowski (WARMIA)

Widzów: 100

1' Rozpoczynają gospodarze

3' Po podaniu Strzelińskiego Daniel Tuzinowski w znakomitej sytuacji zbyt długo opanowuje piłkę i oddaje zbyt lekki strzał prosto w bramkarza

9' Po świetnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotr Piceluk pięknym strzałem głową zdobywa gola dla gospodarzy. Przegrywamy 0:1.

17' Rzut rożny dla WARMII wykonuje Strzeliński, dobre podanie i Arciszewski głową zdobywa wyrównującą bramkę

25' Piceluk wymanewrował Kamila Randzio, lecz jego strzał w dobrym stylu broni Czapliński 

33' Daniel Tuzinowski faulowany w polu karnym. Jedenastkę na gola pewnym strzałem zamienia Milczarek. Wygrywamy 2:1.

45' Koniec pierwszej połowy. 

46' Rozpoczyna WARMIA.

57' Dobra akcja WARMII. Daniel Tuzinowski z prawej strony podaje do środka a Wójcik strzela z 12 metrów po ziemi prosto w bramkarza

73' Okres przewagi gospodarzy, lecz bez sytuacji strzeleckich.

74' Wprowadzony 5 minut wcześniej Paweł Górski silnym strzałem w krótki róg pokonuje bramkarza gospodarzy. Prowadzimy 3:1!

82' Kapitalny strzał Jabłonowskiego świetnie broni Czapliński

87' Szybka kontra naszego zespołu. Krukowski nie dostrzega jednak będącego na czystej pozycji Żukowskiego

90' Mnożą się błędy gospoddarzy.

90' + 3 Koniec meczu. Wreszcie wygrana naszej drużyny!

14:47, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 maja 2011

Dzisiejszy dzień nie był niestety udany dla naszych drużyn młodzieżowych. W rozgrywanym na boisku przy klubie HADES "trójmeczu" przegrały wszystkie nasze zespoły. Rywalami ich były jednak najsilniejsze zespoły w województwie podlaskim.

Juniorzy starsi pod opieką trenera Mariusza Sobczyka przegrali z JAGIELLONIĄ Białystok 1:5. Bramke dla naszego zespołu zdobył Marcin Baczewski. W pierwszej połowie meczu gra była bardziej wyrównana, lecz w końcówce nasi juniorzy nie byli w stanie sprostać rywalowi i stracili bramki.

W drugim spotkaniu podopieczni Piotra Wierzbickiego przegrali 2:5 z WIGRAMI Suwałki. Obie bramki dla naszej drużyny zdobył Adrian Krukowski. 

Wreszcie w ostatnim rozegranym dziś meczu trampkarze młodsi musieli uznać wyższość suwalskich WIGIER przegrywając 1:5. Bramkę dla naszego zespołu zdobył Bartosz Wiśniewski. Zespół trenera Matysiewicza grał w tym meczu osłabiony brakiem kilku podstawowych zawodników.

19:48, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 maja 2011

Juniorzy młodsi pokonali dziś w Grajewie ROSPUDĘ Filipów 5:0 (2:0). Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Damian Gutowski, Damian Siedlecki, Damian Lewosz, Wojciech Koszczuk i Paweł Sypytkowski.

Skład drużyny: Jegliński (40' Romanowski) - Sulewski (40' Kozikowski), Koszczuk, Gładkowski, Olszyński - Sypytkowski, Lekenta, Jagłowski (40' Grochowski), Gutowski (40' Kolator) - Dodis (40' Lewosz), Siedlecki.


22:45, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

Prawdziwą remisową passę zafundowali nam piłkarze WARMII. Dziś w Grajewie po raz czwarty z rzędu podzielili się punktami z rywalem.
WARMIA zaczęła mecz całkiem nieźle. Pierwsze 20 minut przyniosło kilka akcji, które mogły zakończyć się zdobyciem bramki dla grajewian. W 12 minucie Daniel Tuzinowski otrzymał dobre podanie od Strzelińskiego, lecz oddał zbyt lekki i niecelny strzał. Kilka minut później z daleka, lecz znów niecelnie strzelali Randzio i Arciszewski. W 20 minucie najlepsza okazja do zdobycia gola - znów podanie Strzelińskiego po którym młody Krzysztof Krukowski znalazł się sam przed bramkarzem STARTU. Niestety, nasz napastnik strzelił zbyt lekko prosto w ręce Jędrzejewskiego. Trzy minuty po tej niewykorzystanej sytuacji fatalny błąd defensywy naszego zespołu wykorzystał Błażej Moszczyński, który z bliskiej odległości zdobył prowadzenie dla STARTU. Niestety, po stracie gola nasi piłkarze grali bardzo słabo. Mnożyły się proste straty piłki, niecelne podania i przestoje w grze.
W drugiej połowie WARMIA zagrała odważniej. W 60 minucie po dośrodkowaniu Macieja Keslera Daniel Tuzinowski uderzył piłkę głową tuż obok bramki gości.  Kilka minut póżniej niezłą akcję przeprowadził Łukasz Wójcik, lecz brakowało kogoś, kto by ją wykończył pod bramką. W 76 minucie znów błąd naszego zespołu. Grajewianie wykonywali rzut rożny, lecz po złym jego rozegraniu goście przeprowadzili szybką kontrę. Korzeniewski znalazł się sam na sam z Czaplińskim. Nasz bramkarz odważnie wyszedł z bramki, skrócił kąt strzału i na szczęście piłka minęła słupek bramki WARMII. To, co nie wyszło gościom w tej sytuacji udało się 2 minuty potem. Kapitan STARTU Sebastian Łukaszewski po błędzie naszej obrony strzałem w krótki róg podwyższył na 2:0 dla gości. Wydawało się, że mecz się rozstrzygnął. Część zdegustowanych kibiców zaczęła nawet opuszczać stadion. Szybko zaczęli wracać... Oto po rozpoczęciu gry Marcin Arciszewski przedarł się prawą stroną boiska, dośrodkował a Łukasz Wójcik ślicznym uderzeniem piłki głową zdobył kontaktową i swoją PIERWSZĄ w barwach naszego Klubu bramkę w meczu ligowym. Nagle nasz zespół zaczął grać tak, jak powinien od początku. W 83 minucie kapitalnym uderzeniem z lewej strony boiska w samo okienko bramki Mariusz Milczarek wyrównał na 2:2. Załamani utratą prowadzenia goście byli bezradni wobec kolejnych akcji naszego zespołu. W 87 minucie po rzucie rożnym Marcin Arciszewski zagrał piłkę na pole bramkowe gości a tam powstało ogromne zamieszanie, lecz nikomu z naszych zawodników nie udało się skierować piłki do siatki, ku rozpaczy kibiców. W doliczonym czasie gry aktywnie grający Łukasz Wójcik (bardzo dobra zmiana) wpadł w pole karne STARTU, strzelił w długi róg i piłka dosłownie o centymetry minęła słupek bramki Jędrzejewskiego a nadbiegający Paweł Matysiewicz nie zdążył przeciąć tego strzału i skierować piłkę do siatki. 
Po końcowym gwizdku sędziego oba zespoły schodziły z boiska mocno rozczarowane. Goście - bo prowadzili 2:0 jeszcze 12 minut przed końcem meczu a WARMIA, bo w końcówce wręcz MUSIAŁA wykorzystać sytuacje, które stworzyła.
Na pewno mimo wszystko naszym piłkarzom należą się brawa za ambitną walkę o ten jeden punkt. Tylko dlaczego nie grali tak jak w ostatnim kwadransie przez 90 minut?

Kolejny mecz WARMIA zagra za tydzień w Lubawie z tamtejszym MOTOREM.
 

WARMIA Grajewo - START Działdowo 2:2 (0:1)

0:1 Błażej Moszczyński 23', 0:2 Sebastian Łukaszewski 78', 1:2 Łukasz Wójcik 79', 2:2 Mariusz Milczarek 83'

WARMIA: 1.Czapliński - 20.Kesler, 17.Arciszewski, 3.Domurat, 10.Kowalko - 5.Randzio, 6.Matysiewicz, 16.D.Tuzinowski, 9.Strzeliński (80` 18.P. Górski) - 8.Krukowski (65` 7.Wójcik), 11.Milczarek

START: 86.Jędrzejewski - 8.Łukaszewski, 2.Wróblewski, 3.Pełkowski, 6.Lisowski - 14.Dąbkowski, 18.Chądzyński (90` 10.Orzechowski), 5.Moszczyński, 15.Leszczyński (46` 7.Tomczak) - 17.Korzeniewski, 9.Kostewicz

Sędzia: Andrzej Sobolewski (Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Kesler, Randzio (WARMIA) Chądzyński (START)

Widzów: 100

22:26, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2