RSS
piątek, 27 września 2013

Po przeszło jedenastu latach przerwy piłkarze WARMII Grajewo w niedzielne popołudnie zmierzą się z LZS Narewka. Ostatni mecz ligowy obu zespołów odbył się w sezonie 2001/2002. 19 maja 2002 roku na własnym stadionie WARMIA pokonała LZS 5:0 a bramki zdobyli: Piotr Tyszkiewicz (dwie), Paweł Sobolewski, Łukasz Żukowski i Radosław Guzowski. Dokładnie miesiąc później 19 czerwca w finałowym meczu rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu woj. Podlaskiego nasz zespół ponownie rozbił ekipę z Narewki aż 7:2 (bramki: Paweł Sobolewski (dwie), Piotr Tyszkiewicz (dwie), Ireneusz Piwko, Łukasz Żukowski i Dariusz Jurczak dla WARMII oraz Daniel Szemiot i Dariusz Petruk dla LZS). To był ostatni mecz obu zespołów. Tyle historii – powróćmy do dzisiejszej rzeczywistości.

Piłkarze z klubu, mającego siedzibę na skraju Puszczy Białowieskiej  w tym sezonie po raz pierwszy awansowali do III ligi. Zespół LZS oparty jest na zawodnikach – wychowankach białostockich zespołów. W kadrze klubu z Narewki są między innymi dwaj zawodnicy mający za sobą epizod gry w naszym Klubie: Adam Ciulkin i Marcin Arciuch. Oprócz nich w LZS występuje obecnie paru znanych z III-ligowych boisk piłkarzy takich jak: Maciej Bartoszuk, Damian Zubowski, Bartosz Stachelski, Kamil Stankiewicz czy Mariusz Łapiński. Ten ostatni w przerwie letniej zasilił zespół z Narewki a jeszcze rok temu grał w II-ligowych WIGRACH Suwałki. Duże wsparcie samorządu Narewki pozwala klubowi na zatrudnianie doświadczonych zawodników i trzeba przyznać, że zespół po awansie do III ligi radzi sobie w niej całkiem przyzwoicie. Po dziewięciu kolejkach LZS zajmuje 12 miejsce w tabeli z 12 punktami. W ostatniej kolejce podopieczni trenera Roberta Kądziora ulegli na wyjeździe SOKOŁOWI Ostróda aż 1:7 (bramka: Mirosław Krasnopolski), ale tydzień wcześniej sprawili na własnym boisku ogromną niespodziankę pokonując czołowy zespół naszej ligi START Działdowo aż 3:0. Jeśli do tego dodać zwycięstwo 1:0, jakie LZS odniósł w tym sezonie nad BARKASEM Tolkmicko to okaże się, że piłkarze z małej Narewki potrafią być u siebie groźni nawet dla najlepszych. Wszystkie zespoły goszczące w Narewce mocno narzekają na fatalną nawierzchnię tamtejszego boiska. Nasza drużyna musi być przygotowana na walkę i maksymalne zaangażowanie przez 90 minut, bo tylko to może przynieść nam jakże potrzebne punkty.

Do składu WARMII wraca po odbytej karze za żółte kartki Piotr Chyliński. Nasi trenerzy mają do dyspozycji wszystkich zawodników z kadry.  

Relacja tekstowa z meczu LZS Narewka – WARMIA Grajewo będzie prowadzona na stronie www.warmiagrajewo.pl/live w niedzielę od godziny 16:00.


23:24, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 września 2013

WARMIA Grajewo wygrała w sobotę z PROMIENIEM Mońki 2:1 i tym samym przerwała fatalną serię sześciu porażek z rzędu. Zakończona passa przegranych meczów zostanie dopisana w kronikach klubowych do równie niechlubnych rekordów z niedawnych sezonów takich jak 9 kolejnych porażek w rundzie jesiennej rozgrywek III ligi sezonu 2006/2007 (trenerem zespołu był wówczas Przemysław Kołłątaj), czy też aż 11 kolejnych meczów bez zwycięstwa na własnym stadionie w sezonie 2008/2009 gdy trenerem zespołu był Ryszard Borkowski. Warto dodać, że w sezonach 2009/2010 (trenerzy Ryszard Borkowski i od września 2009 Piotr Pawluczuk), 2010/2011 i 2011/2012 (w obu drużynę prowadził Marcin Strzeliński) nasz zespół przegrał po 8 spotkań w całych rozgrywkach (w 30 rozegranych meczach). Teraz po 9 spotkaniach mamy już 6 porażek i niewesołe perspektywy…

Dość statystyk, choć te są okrutne i nieubłagane. W sobotę całkiem spora grupa kibiców na grajewskim stadionie w końcu doczekała się zwycięstwa WARMII w stylu, który – najdelikatniej pisząc – nikogo nie zachwycił. Nie ma co ukrywać, że w tej konfrontacji interesowała nas tylko wygrana, a zdecydowanie mniej jej styl. Po tym spotkaniu wypada rozłożyć nad grą naszego zespołu zasłonę zapomnienia, bo zwycięzców się nie sądzi. Niesłychanie jednak zadziwia to, co stało się z formą naszej drużyny w nieco ponad miesiąc  od startu rozgrywek, gdy WARMIA imponowała rozmachem w grze podczas inauguracyjnego meczu z TUREM Bielsk Podlaski? Praktycznie wszyscy zawodnicy grają znacznie poniżej swoich możliwości i mecz z PROMIENIEM - choć zwycięski - dla żadnego z nich nie stał się na tyle przełomowym, by liczyć na to, że najgorsze za nami.

Sobotni mecz zaczął się dla WARMII idealnie – już w 5 minucie Marcin Mikucki zdecydował się na dośrodkowanie z którego wyszedł strzał kompletnie zaskakujący bramkarza gości. Piłka wpadła do siatki. Wydawało się, że nasi piłkarze pójdą za ciosem ale ich akcje były anemiczne i niewiele z nich wynikało. Oba zespoły prześcigały się w niecelnych podaniach, prostych stratach piłek i w braku jakiegokolwiek pomysłu na grę. Z całą pewnością nasz zespół przeważał, jednak styl gry absolutnie nie satysfakcjonował kibiców, którzy zirytowani raz po raz głośno wyrażali swoje zdanie o grze zawodników. Rywale z Moniek - choć nie można odmówić im ambicji - udowodnili, że nie przypadkiem zajmują ostatnie miejsce w lidze. Pomimo sporych wzmocnień poczynionych po awansie do III ligi PROMIEŃ zupełnie nie przypomina zespołu, który w ładnym stylu wygrał IV ligę.

Na początku drugiej połowy po indywidualnej akcji Tomasza Dzierzgowskiego na 2:0 dla WARMII podwyższył Sypytkowski, który otrzymał piłkę wyłożoną niczym „na tacy” i pewnie pokonał Jabłońskiego. Ten, kto liczył na kolejne bramki WARMII srodze się zawiódł. W 68 minucie trafili do siatki goście - po wyraźnym błędzie naszej obrony gola strzelił Łukasz Godlewski. Kilka minut przed końcem asystujący przy drugim golu dla WARMII Dzierzgowski został sfaulowany przez bramkarza PROMIENIA w polu karnym i przed szansą na podwyższenie wyniku z rzutu karnego stanął Rafał Kozikowski. Niestety, pewnie w ostatnim czasie wykonujący karne nasz zawodnik tym razem strzelił tak, że Jabłoński nie miał kłopotu z obroną. W końcówce meczu goście kilkukrotnie zagrozili naszej bramce i zamiast pewnego zwycięstwa do końca wynik był sprawa otwartą. Mecz zakończył się jednak po myśli gospodarzy, którzy zasłużenie, ale w marnym stylu zainkasowali trzy punkty.

Przed WARMIĄ wyjazd do Narewki i mecz z tamtejszym LZS. To drugi obok PROMIENIA podlaski beniaminek. Piłkarze z Narewki szybko zasłynęli w naszej lidze z fatalnego boiska na którym niesłychanie ciężko o punkty dla przyjezdnych. W tym sezonie wygrała tam jedynie WISSA Szczuczyn a LZS pokonał u siebie tak mocne zespoły jak BARKAS Tolkmicko i START Działdowo. Przykład WISSY pokazuje, że można tam wygrać, ale niewykluczone, że kluczem do sukcesu w Narewce jest… posiadanie u siebie podobnie fatalnej nawierzchni. Boisko boiskiem, ale podstawą jest jednak forma, a jeśli WARMIA jej nie poprawi to naszemu zespołowi będzie niesłychanie trudno o punkty niezależnie od jakości murawy. Mecz w Narewce odbędzie się w niedzielę 29 września o godzinie 16:00.

21.09.2013 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo – PROMIEŃ Mońki 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Marcin Mikucki 5’, 2:0 Paweł Sypytkowski 52’, 2:1 Łukasz Godlewski 68’

WARMIA: 1.Gieniusz - 5.Randzio, 6.Osypiuk, 3.Domurat, 15.Koszczuk - 4.Mikucki (88' 13.Lekenta), 17.Arciszewski (Kpt), 10.Kozikowski, 16.Sypytkowski (55’ 19.Cybulski) - 9.Strzeliński (70’ 2.Gutowski), 7.Dzierzgowski
REZERWA: 20.Tuzinowski, 13.Lekenta, 19.Cybulski, 8.Górski, 21.Baczewski, 2.Gutowski, 18.Golubiewski

PROMIEŃ: 22. Jabłoński - 4.Młodzianowski (Kpt) (81' 11.Odyjewski), 6.Zalewski, 5.Purta - 16.Grabowski (46’ 10.Wojtkielewicz), 13.Jaromiński, 8.Maciorowski, 7.Godlewski (68’ 15.Czeremcha) – 14.Poplawski, 18.Połuszejko (53’ 9.Grygo)

REZERWA: 12.Andraka - 3. Zalesko, 11.Odyjewski, 9.Grygo, 15.Czeremcha, 2.Łobacz, 10.Wojtkielewicz

Sędzia: Wojciech Pawilcz (Bialystok)

Żółte kartki: Jabłoński (PROMIEŃ)

Widzów: 150

 

Paweł Sypytkowski walczy o piłkę z rywalami. (Foto: e-grajewo.pl)

23:23, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 września 2013

W sobotę 21 września o godzinie 16:00 na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego w Grajewie WARMIA podejmie beniaminka rozgrywek PROMIEŃ Mońki w meczu 9 kolejki ligowych zmagań, który określany jest mianem spotkania o 6 punktów. Po ośmiu seriach spotkań oba zespoły zajmują dwa ostatnie miejsca w tabeli. WARMIA zdobyła 4 punkty a PROMIEŃ dwa. Zespół z Moniek, który w pięknym stylu wygrał w ubiegłym sezonie rozgrywki podlaskiej IV ligi nie wygrał jeszcze ani jednego meczu. Wydawało się, że poważne wzmocnienia zespołu w postaci doświadczonych grą w II lidze piłkarzy takich jak Kamil Wojtkielewicz, Wojciech Zalewski i Kamil Czeremcha pozwolą odgrywać PROMIENIOWI dużo większą rolę w III lidze, ale jak dotąd zespół zawodzi. Być może znaczny wpływ na taką postawę PROMIENIA miało niespodziewane odejście z monieckiego klubu grającego trenera Leszka Zawadzkiego, który po wywalczeniu awansu zrezygnował z pracy w Mońkach. Funkcję szkoleniowca zespołu objął Dariusz Szklarzewski. PROMIEŃ w ostatniej kolejce przegrał u siebie z SOKOŁEM Ostróda 0:3. Z całą pewnością goście wobec fatalnej serii porażek naszego zespołu przyjadą do Grajewa powalczyć o zwycięstwo. Na wygraną liczą też nasi piłkarze, którzy w ubiegłą sobotę zanotowali taki sam wynik jak PROMIEŃ – 0:3 tyle że na wyjeździe w Tolkmicku. Trudno o lepszą okazję do przełamania koszmarnej serii niż w meczu z ostatnim zespołem tabeli. Zwycięstwo jednak na pewno nie przyjdzie naszym piłkarzom łatwo. Trzeba będzie je wywalczyć i wybiegać. W naszym składzie zabraknie pauzującego za żółte kartki Piotra Chylińskiego. Pozostali zawodnicy powinni być gotowi do gry.

Od sezonu 2008/2009, który był pierwszym w obecnej formie rozgrywek III ligi PROMIEŃ zalicza dopiero trzeci sezon na tym poziomie. WARMIA na trzecioligowej scenie jest nieprzerwanie od sezonu 2006/2007 a więc już ósmy sezon.

W bezpośrednich meczach padły następujące wyniki:

SEZON 2009/2010

17.10.2009 PROMIEŃ Mońki - WARMIA 1:1

Bramki: Przemysław Koźlik 78' - Rafał Kozikowski 35'

02.06.2010 WARMIA - PROMIEŃ Mońki 0:0

SEZON 2010/2011

07.11.2010 WARMIA - PROMIEN Mońki 2:2

Bramki: Daniel Tuzinowski 6', Konrad Kowalko 90' - Leszek Zawadzki 41', Karol Kosiński 48'

18.06.2011 PROMIEŃ Mońki - WARMIA 3:4

Bramki: Karol Kosiński 14',Łukasz Bagiński 30',Leszek Zawadzki 87' - Konrad Kowalko 22',Marcin Arciszewski 49',Mariusz Milczarek 70' (rzut karny), Łukasz Wójcik 90'

Razem: 4 mecze, 1 wygrana WARMII i 3 remisy. Bramki: 7-6 na korzyść naszego zespołu.

Prawdziwi kibice są ze swoim Klubem na dobre i na złe. Zdajemy sobie sprawę z tego, że po dobrym początku rozgrywek Kibice WARMII nabrali apetytu na lepsze wyniki niż te, które ostatnio notuje nasz zespół. Wierzymy jednak, że pomimo ostatniej serii porażek wesprzecie Państwo nasz zespół w sobotnie popołudnie i dołożycie swoją cegiełkę do odniesienia zwycięstwa. Bardzo serdecznie zapraszamy na mecz!


22:09, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 września 2013

W miniony weekend zespoły reprezentujące Akademię Piłkarską WARMII Grajewo na dobre stanęły w ligowe szranki. Po sobotnim turnieju Żaków w Zambrowie w niedzielny poranek do Moniek na turniej ligowy w ramach rywalizacji Orlików wyruszyły oba zgłoszone do tych rozgrywek zespoły naszej Akademii składające się z zawodników urodzonych w 2003 i 2004 roku.

Nasze zespoły zostały zakwalifikowane do grupy czwartej, w której za przeciwników będą miały dwa zespoły MOSiR-u Mońki oraz KORONĘ Dobrzyniewo i PODLASIAKA Knyszyn. Dla naszych zawodników jest to debiut w rozgrywkach ligowych natomiast nasi rywale mają za sobą już cały sezon gry w kategorii Żaków w poprzednim sezonie. Zespół z Moniek zajął w końcowej tabeli wysokie IV-te miejsce w woj. Podlaskim. Trzeba przyznać, że widoczne gołym okiem było większe doświadczenie i zgranie znacznie dłużej trenujących ze sobą zespołów rywali. Nasi zawodnicy trenują zaledwie od marca bieżącego roku a rywale o rok dłużej. Na tym etapie to ogromna róznica, ale z czasem na pewno da się ją nadrobić. Nasz Klub w Mońkach reprezentowali: Rafał Czajko, Kuba Gosiewski – Szymon Wróblewski, Mateusz Gutowski, Eryk Klonowski, Kuba Żbikowski, Wiktor Wencek, Szymon Sierzputowski, Hubert Zieliński, Maciek Zyskowski, Arek Mazurek, Filip Chmielewski, Igor Duchnowski, Michał Łajewski, Oliwer Barycki, Dominik Górski, Kacper Podbereski, Konrad Organek, Ernest Moryc, Łukasz Marczykowski, Kacper Pachucki, Wiktor Miziński, Michał Jastrzębski i Kuba Drozdowski. Podobnie jak w młodszej kategorii Żaków tak i do ligi Orlików nasz Klub zgłosił dwa zespoły występujące jako WARMIA I i WARMIA II. Trenerem naszego zespołu rocznika 2003/2004 jest Kamil Randzio. Na turniej w Mońkach pojechało też wielu Rodziców naszych zawodników, którym serdecznie dziękujemy za wsparcie i okazaną pomoc. Rozgrywki w lidze Orlików są rozgrywane w formie turniejowej w ośmiu grupach. Zawodnicy grają na boiskach o wymiarach 60 x 40 m (lub popularnych „orlikach”), korzystając z bramek o wielkości 2 x 5 m. Zespoły składają się z siedmiu zawodników i rozgrywają mecze, których połowy trwają po 10 minut a przerwa 3 minuty.

Nasi reprezentanci osiągnęli w Mońkach następujące wyniki:

WARMIA I – KORONA Dobrzyniewo 0:6

WARMIA II – PODLASIAK Knyszyn 2:1

Bramki: Arek Mazurek i Igor Duchnowski

WARMIA I – WARMIA II 0:4

Bramki: Ernest Moryc, Igor Duchnowski, Arek Mazurek i Maciek Zyskowski

WARMIA II – KORONA Dobrzyniewo 1:4

Bramka: Maciek Zyskowski

WARMIA I – MOSiR I Mońki 0:6

WARMIA II – MOSiR Mońki 2:3

Bramki: Arek Mazurek i Igor Duchnowski (rzut karny)

Ostatni mecz naszego zespołu z drużyną z Moniek był prawdziwą ozdobą turnieju. Zacięta gra, walka na całym boisku, piękne bramki i niezwykła dramaturgia – nasi zawodnicy zagrali znakomicie przeciwko silnej ekipie gospodarzy. Przy stanie 2:2 Wiktor Wencek trafił w słupek a zaraz po tej niewykorzystanej sytuacji nasi rywale z kontrataku zdobyli zwycięskiego gola. Po zakończonym turnieju cała ekipa udała się na smaczny obiad w „Gościńcu Dworak” a następnie powróciła do Grajewa. Kolejny turniej Orlików odbędzie się 29 września w Dobrzyniewie.

Zespół Orlików naszej Akademii Piłkarskiej z trenerem Kamilem Randzio

23:38, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

W sobotę 14 września młodzi wychowankowie Akademii Piłkarskiej WARMIA Grajewo z rocznika 2005/2006 wzięli udział w pierwszym z cyklu turniejów Żaków w ramach rozgrywek ligowych w tej kategorii wiekowej prowadzonych przez Podlaski Związek Piłki Nożnej w Białymstoku.

Już o 7:00 rano mali piłkarze wyruszyli w autokarową podróż do Zambrowa, gdzie od godziny 9:00 mieli się mierzyć z pozostałymi zespołami grającymi w naszej grupie: OLIMPIĄ Zambrów (dwa zespoły) ŁKS 1926 Łomża i ORŁEM Kolno. Do rozgrywek Żaków nasz Klub zgłosił dwa zespoły z rocznika 2005/2006, które w rozgrywkach będą brały udział jako WARMIA I i WARMIA II. W kadrze na turniej znaleźli się następujący zawodnicy: Tomek Miziński, Igor Krukowski – Łukasz Szleszyński, Bartek Mazurek, Staś Tomczak, Kuba Wysocki, Dawid Nowakowski, Mateusz Bujnowski, Marek Kostrzewski, Kacper Gosiewski, Jaś Krakowiak, Błażej Zienkiewicz, Karol Szczepankowski, Adrian Dobrydnio, Kuba Rybsztat, Bartek Bukowski, Darek Maruszak, Sebastian Gadomski, Wiktor Drozd, Kacper Cebeliński, Igor Rycewicz i Filip Zielonka. Opiekę szkoleniową nad chłopcami pełnił trener Daniel Tuzinowski a podczas turnieju towarzyszyło ekipie kilku Rodziców, którym serdecznie dziękujemy za wsparcie. Rozgrywki w lidze Żaków są rozgrywane w formie turniejowej w pięciu grupach. Zawodnicy grają na boiskach o wymiarach 35 x 20 m, korzystając z bramek o wielkości 2,4 x 1,6 m. Zespoły składają się z pięciu zawodników i rozgrywają mecze, których połowy trwają po 10 minut a przerwa 3 minuty.

Nasi reprezentanci osiągnęli następujące wyniki:

WARMIA I – OLIMPIA II Zambrów 2:1

Bramki: Staś Tomczak i samobójcza

WARMIA I – WARMIA II 5:1

Bramki: Staś Tomczak (dwie), Łukasz Szleszyński, Marek Kostrzewski i Adrian Dobrydnio

WARMIA I – ORZEŁ Kolno 2:4

Bramki: Mateusz Bujnowski (dwie)

WARMIA II – OLIMPIA I Zambrów 0:6

WARMIA II – OLIMPIA II Zambrów 1:2

Bramka: Sebastian Gadomski

WARMIA II – ORZEŁ Kolno 0:4

Niemiłym zgrzytem turnieju było wystawienie przez klub z Kolna znacznie bardziej rozwiniętych fizycznie zawodników (najprawdopodobniej starszych), którzy zdecydowanie górowali nad innymi zespołami i wygrali wszystkie mecze. Ktoś z Kolna wyraźnie zapomniał o tym, że na tym poziomie wyniki nie są najbardziej istotne – liczy się współzawodnictwo w duchu fair play i dobra zabawa.

Pierwszy turniejowy start z całą pewnością był udany. Mali wychowankowie naszej Akademii po raz pierwszy mieli okazję reprezentować nasz Klub występując w koszulkach z herbem WARMII na piersi i logo Sponsora Akademii, którym jest Firma pana Janusza Baryckiego BARYCKI TEAM. Serdecznie zachęcamy inne grajewskie firmy do wspierania Akademii poprzez choćby zakup sprzętu sportowego dla najmłodszych.

Kolejny turniej w którym weźmie udział zespół naszych Żaków odbędzie się 29 września w Łomży.


22:09, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
Piłkarze WARMII Grajewo nie dali rady przełamać złej passy porażek w dalekim Tolkmicku gładko ulegając gospodarzom 0:3. Nasz zespół zagrał bardzo słabo. Porażka 0:3 to na dobrą sprawę najłagodniejszy wymiar kary dla grajewian. Dość powiedzieć, że w całym meczu WARMIA wywalczyła zaledwie jeden rzut rożny przy aż ośmiu dla gospodarzy... Trenerzy Jarosław Turowski i Marcin Strzeliński ustawili zespół defensywnie, ale co z tego, skoro w 27 minucie po raz kolejny praktycznie sami strzeliliśmy sobie gola – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego fatalny błąd popełnił nasz bramkarz a bezpańską piłkę do siatki skierował Damian Kostkowski. Do utraty pierwszej bramki WARMIA w miarę skutecznie przeszkadzała w grze gospodarzom. W 15 minucie stworzyliśmy sobie nawet właściwie jedyną w tym meczu okazję do zdobycia gola, gdy Dzierzgowski przedarł się lewą stroną boiska i dograł piłkę do Chylińskiego, którego jednak uprzedził bramkarz BARKASA. Mieliśmy kontratakować, grać uważnie w obronie... niestety, ani jedno ani drugie kompletnie się nie udało.
O drugiej połowie w wykonaniu WARMII najlepiej jak najszybciej zapomnieć. Po tym, gdy w 55 minucie meczu Kamil Kuczkowski zdobył drugą bramkę dla gospodarzy nasz zespół przestał istnieć na boisku. Tylko nieudolności strzeleckiej piłkarzy z Tolkmicka i kilku dobrym interwencjom naszego bramkarza zawdzięczamy to, że BARKAS zdobył jeszcze tylko jedną bramkę, gdy w 85 minucie Karol Rutkowski ustalił wynik meczu na 3:0 dla gospodarzy. Oto co powiedzieli po meczu dla oficjalnej strony internetowej klubu z Tolkmicka trenerzy obu zespołów:
Jarosław Turowski (WARMIA) - Przyjechaliśmy do Tolkmicka z założeniem zdobycia przynajmniej jednego punktu. Mieliśmy serię pięciu porażek z rzędu, która chcieliśmy przerwać. Do tej pory staraliśmy się grać ofensywnie, stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale przez błędy w obronie traciliśmy dużo bramek. W tym spotkaniu zagraliśmy inaczej, bardziej defensywnie. Wszystko układało się dobrze do momentu kiedy zawodnik gospodarzy wykorzystał nieporozumienie bramkarza i obrońcy przy stałym fragmencie gry i zdobył gola. Od tego momentu nasza gra się posypała. W drugiej połowie zagraliśmy troszkę odważniej czego konsekwencją była strata kolejnych bramek. Przegraliśmy w pełni zasłużenie 3:0, Barkas był lepszym zespołem. Teraz musimy skupić się na kolejnym spotkaniu. Musimy zacząć zdobywać punkty bo nasza sytuacja robi się nieciekawa. W sparingach i na początku sezonu nasza gra wyglądała dużo lepiej. Borykamy się też z kontuzjami. Dziś miałem do dyspozycji tylko piętnastu zawodników.

Adam Boros (BARKAS) - Znaleźliśmy się w sytuacji, w której koniecznie musieliśmy ten mecz wygrać. Po trzech spotkaniach, w których zdobyliśmy tylko jeden punkt mieliśmy ogromny niedosyt. Sytuacja mentalna w drużynie nie była zbyt komfortowa i potrzebowaliśmy zwycięstwa, żeby ją odbudować. W dzisiejszym meczu nie mogłem skorzystać z Łukasza Wolaka, Rafała Jakimczuka i Przemka Matelskiego. Dwóch pierwszych nie trenowało w tym tygodniu z drużyną z powodów zawodowych, a Przemek Matelski ma drobny uraz i nie chcieliśmy ryzykować jego zdrowia. Chłopcy bardzo chcieli wygrać ten mecz. Pierwsza połowa była jednak dowodem na to, że duża rotacja w składzie wpływa na płynność gry. Trochę tej płynności brakowało w pierwszych 45 minutach. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej. Sporo porządku i jakości w obronie wprowadził Mateusz Ptaszyński. Dużo powiewu świeżości wniósł do gry drużyny Łukasz Konwa. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji. Szkoda, że nie przełamał się tutaj Martin, który mógł zdobyć swoją pierwszą bramkę w III lidze. Wynik cieszy, cieszy zwycięstwo, które nas podbuduje i spowoduje, że z optymizmem możemy jechać na kolejny mecz ligowy do Kętrzyna.
 
Nasi piłkarze tkwią w niemocy. Wydawało się, że po fatalnej rundzie wiosennej WARMIA "złapała wiatr w żagle” w okresie przygotowawczym i na początku rozgrywek, ale niestety szybko staliśmy się dostarczycielem punktów dla innych zespołów. W naszej lidze większość drużyn jak w kalejdoskopie przeplata zwycięstwa z porażkami. Inne zespoły po dotkliwej porażce potrafią nagle niespodziewanie wygrać z wyżej notowanym przeciwnikiem. Niestety, jak dotąd nie dotyczy to WARMII, która notorycznie przegrywa i pogrąża się w kryzysie. Czy nasi trenerzy znajdą receptę na przełamanie fatalnej serii porażek? Okazja do tego nadarza się już w najbliższą sobotę. Mecz naszych piłkarzy z PROMIENIEM Mońki na grajewskim stadionie urasta do rangi meczu o “6 punktów”. PROMIEŃ, który w tym sezonie nie wygrał jeszcze meczu zajmuje ostatnią pozycję w tabeli i z kim mamy wygrać, jeśli nie z takim zespołem? Z całą pewnością jednak nasi rywale z takim samym zamiarem przyjadą do Grajewa licząc na zdobycz punktową. Początek spotkania w sobotę 21 września o godzinie 16:00 na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego w Grajewie. Serdecznie zapraszamy i prosimy o wsparcie zespołu.
 
14.09.2013 Tolkmicko, Stadion Miejski
BARKAS Tolkmicko – WARMIA Grajewo 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Damian Kostkowski 27'; 2:0 Kamil Kuczkowski 55'; 3:0 Karol Rutkowski 85'
BARKAS: 1.Wojtkiewicz - 4.Masztaler, 13.Kostkowski (46' 33.Ptaszyński), 3.Sambor, 17.Bogdanowicz (80’ 22.Galeniewski) - 10.Wiercioch (Kpt), 16.Pieczkiewicz, 20.Kuczkowski, 9.Styś (46' 29.Konwa), 34.Strach (78' 19.K.Rutkowski), 2.Laskowski
REZERWA: 1.P.Rutkowski - 19.K.Rutkowski, 33.Ptaszyński, 29.Konwa, 8.Jakimczuk, 30.Ciesielski, 22.Galeniewski
WARMIA: 1.Gieniusz – 5.Randzio, 3.Domurat, 17.Arciszewski (Kpt), 4.Mikucki (57’ 16.Sypytkowski) – 9.Strzeliński, 15.Koszczuk (65’ 8.Gutowski), 6.Osypiuk, 10.Kozikowski, 11.Chyliński (57’ 19.Cybulski) – 7.Dzierzgowski
REZERWA: 13.Lekenta, 16.Sypytkowski, 19.Cybulski, 8.Gutowski
Sędzia: Wojciech Krztoń (Olsztyn)
Widzów: 80
Żółte kartki: Kostkowski, Pieczkiewicz (BARKAS), Chyliński (WARMIA)
Znów piłka w bramce WARMII (Foto: KS BARKAS Tolkmicko)
13:25, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 września 2013

W sobotni poranek piłkarze WARMII Grajewo wyruszą w najdłuższą ligową podróż (niemal 300-kilometrową) w tym sezonie. O godzinie 16:00 nasz zespół zagra o III-ligowe punkty w Tolkmicku nad Zalewem Wiślanym. Miejscowy BARKAS jest beniaminkiem III-ligi. Dotąd nasz zespół nie miał okazji mierzyć się z zespołem z niespełna 3-tysięcznego Tolkmicka. Po siedmiu kolejkach BARKAS zajmuje VII miejsce w tabeli. W ostatniej kolejce piłkarze z Tolkmicka przegrali wyjazdowy mecz w Ostródzie z SOKOŁEM 0:3. O naszym sobotnim rywalu traktuje poniższy artykuł Michała Libudy z portalu Ekstraklasa.net

Przy Obwodzie Kaliningradzkim, gdzie rzut beretem dzieli stadion od Zalewu Wiślanego, jest pewien klub piłkarski. Wpisuje się on w projekt, który swoich naśladowców znajduje w całej Polsce: wielki futbol na peryferiach. Przedstawiamy Barkas Tolkmicko, chyba najbogatszy klub na Wysoczyźnie Elbląskiej. Szum zalewu, ptaków śpiew, mały stadion pośród drzew. To zdanie najlepiej obrazuje miejscowy krajobraz. Lokalny biznesmen Roman Niemyjski buduje tutaj futbolową potęgę. Droga do profesjonalnej piłki w takim miejscu jak Tolkmicko jest tak wyboista i usłana pagórkami jak ta, która prowadzi do siedziby klubu.  (...) Chciałbym wam przedstawić kogoś, kto swoje zamiłowanie do sportu przejawia sponsorowaniem tolkmickiego klubu zapewniając sobie emocjonującą rozrywkę jaką jest piłka nożna. Kogoś, kto chciał zbudować klub wg własnego pomysłu. To wspomniany wcześniej przedsiębiorca elblążanin Roman Niemyjski, jednocześnie prezes klubu, który od kilkunastu lat jest znaną postacią w regionie. Niegdyś poważny inwestor w Elblągu i Kadynach. Związany dawniej z klubem Stomil Olsztyn. (...) Organizacyjnie klub z Tolkmicka nie ma się czego wstydzić, pod tym względem mógłby śmiało radzić sobie w drugiej lidze. (...) Barkas to klub z założony w 1947 roku, jak czytamy w notesie Pana Lucjana, spikera, który jest związany z klubem od lat siedemdziesiątych. Wtedy nazywał się Start Tolkmicko, potem w 1958 zmieniał nazwę na LZS Tolkmicko. Nazwę Barkas przyjął od 1962. Ta nazwa oznacza żaglowy statek rybacki, który jest w herbie klubowym. Marzenia o poważnym futbolu rozpoczęły się od sezonu 2010/2011. Wtedy to piłkarze rozgromili wszystkich w lidze okręgowej i awansowali do IV ligi. (...) Kadra jak i zawodnicy to głównie zaciąg regionalny. Trenerzy, piłkarze z Barkasa przewijali się w elbląskich klubach. Kamienie odrzucone przez budujących z Elbląga stały się kamieniami węgielnymi w Barkasie. Prezes nie zamierzał poprzestać na awansie do IV ligi. Dał sygnał, że chce sięgnąć po laury w wyższych ligach. (...) Sporo zawodników przeniosło się z Concordii do Tolkmicka. Dlaczego? Tam jest dobrze zorganizowany klub. Zespół przywdziewa dresy marki Adidas, piłeczki jak z europejskich pucharów sprowadzone do treningów. (...) Barkas był jak przystojny facet, który podczas imprezy bez problemu odbija partnerkę rywalowi. Tak wzmocniona zaciągiem z Concordii ekipa w drugim sezonie zdominowała IV ligę niczym Manchester City rynek transferowy. Zdobycie 81 punktów w 30 meczach to robi wrażenie nawet w IV lidze. Strzelenie 5 czy 7 bramek w meczu to nie było nic nadzwyczajnego. Jedna porażka i tylko 3 remisy. W tym przypadku statystyki nie kłamią.  W prestiżowym spotkaniu z rezerwami Stomilu Olsztyn Barkas wygrał na wyjeździe 3-0 a prezes oglądał to spotkanie za pośrednictwem Skype’a. Trasa do Tolkmicka przypomina nam „Polskę w budowie”. Ale to nie przeszkodziło w przybyciu na stadion. Dookoła rozciągają się piękne krajobrazy. W mieście święto. (...) Trzeba było trochę zmodernizować obiekt przed rozgrywkami, liczy obecnie 450 krzesełek. – Trochę miasto dało, ale tak to delikatnie mówiąc trudno się z nimi współpracuje – mówi Jacek. Informacja przed wejściem na stadion zakazuje wnoszenia i spożywania alkoholu na obiekcie. Jednak polskie porzekadło mówi, że „zakazy są po to żeby je łamać”.– Ej, nie wchodź na murawę! Obserwator jest – mówił jeden z ludzi w pomarańczowej kamizelce do jednego z kibiców. Trochę powiało wielką piłką. Wreszcie zawodnicy wychodzą na boisko. Barkas kontra Dąb Dąbrowa Białostocka. Przed spotkaniem Pan Lucjan odczytał list, w którym władze powiatu gratulowały sukcesu klubowi. Prezes Niemyjski otrzymał puchar, zaprezentował go publiczności i piłkarze mogli zacząć. Barkas ruszył od pierwszej minuty, miał przewagę. Jak na mecz w III lidze na murawie w ekipie gospodarzy biegało wielu doświadczonych zawodników w II lidze, bramkarz z Polonii Warszawa, zawodnicy z Olimpii Elbląg. To na tle rywala był gwiazdozbiór. Jednak widać było trochę tremy. Na trybunach wyróżniali się kibice, którzy śpiewali piosenki o Barkasie. Najlepsza z tego repertuaru brzmiała: "Barkasie nasz pokaż, jakie pazury masz". Atmosfera świetna. Kibice mogą dotknąć piłkarzy, boisko jest zaraz przy trybunach. Takie regionalne spotkanie z piłką czasem jest zdecydowanie lepsze niż oglądanie niektórych meczów na lepszym poziomie. Wcześniej trochę popadało, jednak boisko co dziwne nie było w nadmiarze pokryte wodą. – To niemiecki system, dobrze można grać – mówi jeden z miejscowych na tzw. trybunie VIP, na której miałem zaszczyt siedzieć. Jednak kibice podziwiali zawodników z różnych okolic. Za płotem a nawet z okien domów, które są blisko boiska. Na stadionie zajadali się słonecznikiem, ale i słoik z ogórkami na zagrychę oraz plastikowe kubeczki można zauważyć. Spotkanie było emocjonujące. (...)  W 87. minucie Barkas wykorzystał grę w przewadze i stadion ogarnął szał. Kapitan Tomasz Wiercioch zdobył bramkę na wagę wygranej. Dośrodkowanie Kamila Kuczkowskiego z rzutu wolnego i znany jako „Maradona Żuław”, grający w środku pola były piłkarz Concordii sprawił, że historyczne spotkanie Barkasa w III lidze można zaliczyć do udanych. (...) Po zawodach spotkałem jednego z kibiców, który grał dawniej w Barkasie. – W Tolkmicku punktów nikt nie zdobędzie – mówił. Ten stadion to prawdziwa twierdza. Od dwóch sezonów Barkas przegrał tutaj tylko 4 spotkania. W sezonie 2012/1013 Tolkmicko było niezdobyte. Barkas wygrał 1-0 i rozpoczyna swoją przygodę w III lidze. Kluby z Elbląga są już tylko klasę lepsze. Czy klub z Tolkmicka będzie sportową konkurencją dla Elbląga? Chyba już jest.”

W teorii nasi piłkarze stoją na straconej pozycji, ale każda kolejka naszej ligi pokazuje, że każdy może w niej wygrać z każdym. Pora w końcu wziąć się do roboty i zacząć punktować, bo pomimo niezłego startu i niezłej gry znów okupujemy dół tabeli tak jak w rundzie wiosennej.

W Tolkmicku WARMIA zagra w pełnym składzie. Nie zabraknie nikogo z podstawowych zawodników. Tradycyjnie już będziemy relacjonowali spotkanie, ale tym razem w nowej - bardziej atrakcyjnej formie na stronie http://www.warmiagrajewo.pl/live/ Będzie to debiut nowego interface’u relacji z ligowych meczów WARMII. Jeśli jednak (odpukać!!!) pojawią się problemy techniczne to przeniesiemy relację na stronę www.kswarmiagrajewo.org

Stałych odbiorców naszych relacji serdecznie zapraszamy i prosimy o wyrozumiałość – staramy się podnieść ich standard. 


22:50, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 września 2013

Niedziela 8 września była wyjątkowa dla naszego Klubu. W tym dniu zespół Akademii Piłkarskiej WARMIA Grajewo wziął udział w Turnieju Piłkarskim im.Grzegorza Wołagiewicza w Suwałkach po raz pierwszy rywalizując z zespołami innych klubów i szkółek piłkarskich.

Akademia Piłkarska WARMIA Grajewo powstała w listopadzie 2012 roku z pomysłu obecnego Zarządu Klubu Sportowego WARMIA Grajewo, który zapragnął wypełnić lukę powstałą w szkoleniu piłkarskim młodzieży w naszym mieście, ze względu na brak naboru młodych piłkarzy do kolejnych grup rocznikowych w ostatnich latach. Pomysł Zarządu spotkał się z entuzjazmem młodych adeptów futbolu oraz ich rodziców. Od marca bieżącego roku w treningach wzięło udział już ponad 100 chłopców z roczników 2002 – 2008 z Grajewa, Prostek i innych okolicznych miejscowości. Na początku września dokonaliśmy podziału na trzy grupy rocznikowe: 2003/2004 (trener Kamil Randzio), 2005/2006 (trener Jarosław Turowski) i 2007/2008 (trener Daniel Tuzinowski). W trzech grupach dwa razy w tygodniu trenuje średnio co najmniej 80 chłopców. Ze względu na wciąż rosnącą popularność Akademii niewykluczone, że wkrótce zostaną podjęte decyzje odnośnie rozszerzenia zakresu jej działalności tak, aby szkolenie było jeszcze bardziej skuteczne. W lipcu aż 4 zespołu naszej Akademii zostały zgłoszone do rozgrywek ligowych w ramach Podlaskiej Ligi Żaków i Orlików. Będą to po dwa zespoły w każdej z tych kategorii. Już w weekend 14/15 września nasze drużyny wezmą udział w inauguracji odbywanych w systemie turniejowym rozgrywek ligowych. Dwa zespoły ŻAKÓW wyłonione z rocznika 2005/2006 zagrają w Zambrowie z ORŁEM Kolno, ŁKS 1924 Łomża i OLIMPIĄ Zambrów. ORLIKI (dwa zespoły z rocznika 2003/2004) zagrają w Mońkach z MOSiR Mońki, PODLASIAKIEM Knyszyn i KORONĄ Dobrzyniewo. Mali piłkarze rozgrywają swoje mecze w pięcio (ŻAKI) lub siedmio (ORLIKI) osobowych składach.

Turniej im. Grzegorza Wołągiewicza był okazją do „przetarcia” w rywalizacji z innymi zespołami dla zawodników z rocznika 2004 i młodszych, bo takie roczniki zaprosili organizatorzy. Zaproszenie dla naszego Klubu to efekt dobrych kontaktów z suwalskim Klubem. Dzięki temu mogliśmy wziąć udział w znakomicie i profesjonalnie zorganizowanej imprezie, rozgrywanej na głównej płycie nowoczesnego stadionu w Suwałkach, którego funkcjonalność i infrastruktura robi wielkie wrażenie.

Trener Jarosław Turowski po konsultacji z Kamilem Randzio do reprezentowania barw Akademii powołał następujących zawodników: Tomasz Miziński i Rafał Czajko (bramkarze), Szymon Wróblewski, Mateusz Gutowski, Ernest Żmijewski, Wiktor Miziński, Eryk Klonowski, Jakub Żbikowski, Maciej Zyskowski, Arkadiusz Mazurek, Bartosz Mazurek, Łukasz Szleszyński i Oliwer Barycki.

Uroczystego otwarcia turnieju dokonał syn przedwcześnie zmarłego Patrona Turnieju Robert Wołągiewicz. Nasz zespół trafił do grupy B wraz z zespołami Akademii Piłkarskiej TALENT Białystok, FALCON SOKOŁEM Sokółka, WIGRAMI Suwałki i litewską SUDUVĄ Marijampol. W pierwszym spotkaniu nasi mali piłkarze ulegli białostocczanom 0:2, tracąc drugiego gola w końcówce meczu po nieporozumieniu naszego bramkarza i obrońcy. W drugim spotkaniu grupowym WARMIA pokonała rówieśników z Sokółki 2:1. Historyczną, pierwszą bramkę dla zespołu naszej Akademii zdobył… najmłodszy uczestnik turnieju, urodzony w 2007 roku, nieprzeciętnie utalentowany Bartek Mazurek. Drugi gol padł ze strzału samobójczego, po ładnej zespołowej akcji naszej drużyny. W trzecim meczu nasi mali piłkarze zmierzyli się z Litwinami, którzy w swoich pierwszych meczach znokautowali rywali z Sokółki aż 8:0 i wygrali z WIGRAMI 3:1. Tymczasem pewni swego zawodnicy zza granicy przegrali z grajewianami 1:2! Wychowankowie naszej Akademii oglądając wcześniej zwycięstwa SUDUVY zaczęli wątpić w swoje możliwości, ale zmobilizowani przez trenera walczyli na całym boisku i w pełni zasłużenie wygrali. Prowadzenie dla naszego zespołu zdobył Oliwer Barycki a po wyrównującym golu dla Litwinów kilka chwil przed końcem meczu zwycięstwo WARMII zapewnił po kapitalnej akcji Bartek Mazurek.

W trzecim spotkaniu nasi wychowankowie przegrali z WIGRAMI 0:2. Zajęliśmy trzecie miejsce w swojej grupie wyprzedzając typowany na faworyta turnieju zespół SUDUVY. W meczu o V miejsce nasz zespół przegrał z RONĄ Ełk 0:2 a na porażkę miało chyba wpływ spore rozkojarzenie chłopaków dość długim oczekiwaniem na rozegranie spotkania. Turniej trwał od godziny 12:00 do 18:00. Ostateczny rezultat to VI miejsce, ale to nie ono miało znaczenie. Liczył się debiutancki start w turnieju i sprawdzenie się w rywalizacji z innymi zespołami. Cały dzień spędzony na turnieju na pewno na długo zapadnie w pamięci naszym wychowankom. Pierwszy zespołowy wyjazd autokarowy, poczucie przynależności do drużyny, wspólny obiad po wysiłku i nagrody w postaci pucharu wręczonego przez pana Prezydenta Suwałk Czesława Renkiewicza oraz pamiątkowego dyplomu i medali dla każdego z zawodników – to była cała niedziela wrażeń dla chłopców reprezentujących po raz pierwszy w życiu barwy WARMII Grajewo. Specjalną nagrodę od organizatorów otrzymał Bartek Mazurek jako najmłodszy uczestnik suwalskiej imprezy. Do Grajewa nasza ekipa powróciła około 19:30 i tak skończył się ten historyczny dzień.

Galeria zdjęć z suwalskiego turnieju jest dostępna pod adresem:

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.502416153162059.1073741842.137765329627145&type=1&l=12e70f00e6

A oto statystyka turnieju (za www.suwalki24.pl)

Eliminacje  

Grupa A:
1.FAP Wigry Suwałki  I 9 pkt
2.FAP Wigry Suwałki  II 0 pkt
3.Falcon Sokół Sokółka I 3 pkt
4.Talent Białystok II 12 pkt
5.Rona Ełk 6 pkt 

Wyniki:
FAP Wigry Suwałki  I – FAP Wigry Suwałki II 3:0
Falcon Sokół Sokółka I - Talent Białystok II 1:5
FAP Wigry Suwałki  I - Rona Ełk 2:1
FAP Wigry Suwałki  II - Talent Białystok II 0:12
Falcon Sokół Sokółka I - Rona Ełk 1:3
FAP Wigry Suwałki  I - Talent Białystok II 1:4
FAP Wigry Suwałki  II – Falcon Sokół Sokółka I  1:4
Talent Białystok II - Rona Ełk 3:1
FAP Wigry Suwałki  I – Falcon Sokół Sokółka I 4:1
FAP Wigry Suwałki  II - Rona Ełk 0:6

Grupa B:

1.Talent Białystok I 10 pkt
2.FAP Wigry Suwałki III 7 pkt
3.Falcon Sokół Sokółka II 0 pkt
4.Suduva  Mariampol 6 pkt
5.Warmia  Grajewo 6 pkt 

Wyniki:
Talent Białystok II – FAP Wigry Suwałki III  1:1
Falcon Sokół Sokółka II – Suduva Mariampol 0:8
Talent Białystok I – Warmia Grajewo 2:0
FAP Wigry Suwałki  III - Suduva Mariampol 1:4
Faclon Sokół Sokółka II - Warmia  Grajewo 1:2
Talent Białystok I - Suduva Mariampol 3:1
FAP Wigry Suwałki  III – Falcon Sokół Sokółka II 4:0
Suduva Mariampol - Warmia Grajewo 1:2
Talent Białystok I - Falcon Sokół Sokółka II 6:0
FAP Wigry Suwałki  III - Warmia Grajewo 2:0

Mecze o poszczególne lokaty:
O miejsca 9-10:

Falcon Sokół II Sokółka – FAP Wigry Suwałki II 0:1
O miejsca 7-8:

Suduva Mariampol – Falcon Sokół I Sokółka 5:2
O miejsca 5-6:

Warmia Grajewo – Rona Ełk 0:2


Półfinały:
FAP Wigry Suwałki  I  - Talent Białystok I 4:0
FAP Wigry Suwałki III – Talent Białystok II 0:5

O miejsca 3-4:

FAP Wigry Suwałki  III – Talent Białystok II 0:0 k 4:5

Finał:
Talent Białystok II
– FAP Wigry Suwałki I   2:0 

Nagrody indywidualne

Najlepszy bramkarz – Hubert Gawędzki (Talent I Białystok)

Najlepszy strzelec – Jan Żuberek (Talent II Białystok) - 15 bramek (syn byłego piłlarza Jagiellonii Dzidosława)
Najlepszy zawodnik – Wiktor Krupiński (FAP Wigry Suwałki I)

Najmłodszy zawodnik – Bartek Mazurek  (2007 - Warmia Grajewo)

Nagroda Fair Play – Martyna Duchnowska (Talent I Białystok - strzeliła dwie bramki; w turnieju wystąpiły dwie dziewczynki) 

Mecze sędziowali – Mariusz Moćkun i Paweł Stefanowicz.

Nasi reprezentanci na suwalskim turnieju.

23:02, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

Nie udało się naszym piłkarzom przełamać czarnej serii porażek. W sobotę WARMIA na własnym boisku uległa ZNICZOWI Biała Piska 1:3. Właściwie każda relacja z przegranych ostatnio meczów grajewian mogłaby być podobna. Nasi piłkarze mają dużo momentów dobrej gry, konstruują akcje, mają szanse na bramki i niestety – przychodzą chwile dekoncentracji, głupie, czasem wręcz szkolne błędy po których gole strzelają rywale i WARMIA przegrywa. Aż ręce opadają… Tak było i tym razem. Choć przed meczem „na papierze” ZNICZ posiadał wielką przewagę jeśli chodzi o skład personalny oraz doświadczenie ligowe zawodników i w teorii powinien spokojnie ograć nasz zespół, to w pierwszej połowie meczu wcale nie było to starcie Dawida z Goliatem. Remis do przerwy wydawał się jak najbardziej zasłużony, bo na kilka okazji gości nasi piłkarze odpowiedzieli szansami bramkowymi, z których zwłaszcza okazja Marcina Strzelińskiego w 41 minucie powinna i wręcz… musiała zakończyć się zdobyciem gola. Niestety, nie udało się…

Drugą część meczu nasi piłkarze zaczęli ze sporym animuszem, ale szybko – bo już w 58 minucie goście zdobyli bramkę po trafieniu Radzikowskiego. Zaledwie dwie minuty później piłkę przed polem karnym gości stracił Chyliński i błyskawiczna kontra ZNICZA przyniosła drugiego gola, którego zdobył Gutowski. Zadziwiające było jak goście łatwo przedostawali się przez naszą defensywę. Po zdobyciu drugiej bramki niemal każda akcja ZNICZA groziła kolejnym golem. Nasza obrona stała się szwajcarskim serem z ogromnymi dziurami… To musiało przynieść trzeciego gola i w 67 minucie przyniosło, po trafieniu Radzikowskiego. Kilka chwil po stracie trzeciego gola bramkarz gości Masłowski sfaulował Dzierzgowskiego i sędzia podyktował rzut karny dla WARMII. Bramkarz ZNICZA, „ulubieniec” grajewskiej publiczności (która nie omieszkała wyrazić o nim swojej opinii w niecenzuralnych słowach) otrzymał czerwoną kartkę i opuścił boisko przy akompaniamencie gwizdów. Wprawdzie Rafał Kozikowski pewnie wykonał rzut karny i zmniejszył rozmiar porażki, ale 20 końcowych minut gry z przewagą jednego zawodnika nic WARMII nie dało. Paradoksalnie to goście stworzyli sobie w tym czasie szereg doskonałych okazji do zdobycia kolejnych goli. Ataki WARMII przypominały bicie głową w mur, a obrona kompletnie sobie nie radziła z ofensywą ZNICZA. Tylko fatalnej nieskuteczności gości zawdzięczamy to, że nie przegraliśmy wyżej.

Po udanych występach zespołu w grach kontrolnych i początkowych kolejkach ligowych wszyscy dobrze życzący WARMII liczyli na więcej. W kilku meczach nasz zespół pokazał, że drzemie w nim spory potencjał, ale tylko wtedy gdy wszyscy maksymalnie skoncentrowani przez 90 minut wykonują swoje zadania na boisku. Niestety, w każdym meczu fatalne błędy przydarzają się nie tylko młodym zawodnikom, ale także tym zdecydowanie bardziej doświadczonym. Wszystkich stać na dużo lepszą grę i zdobywanie punktów w lidze, ale bez wykrzesania z siebie maksimum możliwości passa porażek może trwać nadal. Trenerzy Jarosław Turowski i Marcin Strzeliński mają teraz przed sobą ciężki tydzień na przygotowanie rozbitego psychicznie porażkami zespołu na arcytrudny wyjazdowy mecz w dalekim Tolkmicku, który WARMIA rozegra w sobotę 14 września o godzinie 16:00.

07.09.2013 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo - ZNICZ Biała Piska 1:3 (0:0)

0:1 Konrad Radzikowski 58' 0:2 Błażej Gutowski 60', 0:3 Konrad Radzikowski 67', 1:3 Rafał Kozikowski 70' (rzut karny)

WARMIA: 1.Gieniusz - 13.Lekenta (65' 16.Sypytkowski),  17.Arciszewski (Kpt), 3. Domurat (70' 19.Cybulski), 15.Koszczuk - 4.Mikucki, 7. Osypiuk, 10.Kozikowski, 9.Strzeliński  - 11.Chyliński, 6.Dzierzgowski

REZERWA: 16.Sypytkowski, 21.Baczewski, 8.K.Górski, 19.Cybulski, 2.Olszyński, 18.Golubiewski

ZNICZ: 1.Masłowski - 11.M.Świderski, 14.Gryko, 25.Wyszyński, 8.Kierznowski- 15.Falkowski (70' 12.Pisowodzki), 7.Adamiec (78' 18.Zaczkowski), 16.Butkiewicz (90' 6.Domański), 10.Janik (Kpt) -  9.Radzikowski, 13.Gutowski (65' D. Świderski)

REZERWA: 12.Pisowodzki - 18.Zaczkowski, 6.Domański, 20.D.Świderski, 21.Maciejewski, 4.Piwko

Sędzia: Andrzej Sobolewski (Augustów)

Widzów: 250

Żółte kartki: Dzierzgowski, Mikucki, Arciszewski, Kozikowski (WARMIA), Wyszyński, Gryko, Butkiewicz (ZNICZ)

Czerwona kartka: Masłowski (70' - za faul)

1' Rozpoczynają goście

3'  Świetny strzał z lewej strony boiska Karola Janika - Gieniusz wybija na rzut rożny dla gości

3' Po dośrodkowaniu nasz bramkarz wybija piłkę poza pole karne

8' Drugi rzut rożny dla ZNICZA, przejmujemy piłkę po dośrodkowaniu

9' Marcin Mikucki wywalczył pierwszy rzut rożny dla WARMII

9' Po rzucie rożnym bez zagrożenia pod bramką Masłowskiego

15' Dobre podanie do Adamca i było bardzo groźnie pod naszą bramką, ale zawodnik ZNICZA strzelił ponad bramką

15' Dobra akcja WARMII - Osypiuk ładnie przerzucił piłkę nad obrońcami, ale Dzierzgowskiego uprzedził Masłowski

18' Kontratak WARMII, ale sędzia liniowy dostrzega pozycję spaloną Dzierzgowskiego

20' Rzut rożny dla WARMII - piłka po dośrodkowaniu Strzelińskiego odbiła się od poprzeczki i wyszła poza bramkę!

21' Kapitalnie strzela z 18 metrów Rafał Kozikowski, ale Masłowskiemu udało się wybić piłkę na rzut rożny

22' Po chwili znów korner dla WARMII

22' Po dośrodkowaniu łapie piłkę Masłowski

23' Bardzo groźnie pod naszą bramką - na szczęście nikt z gości nie doszedł do dośrodkowania Adamca

24' W rewanżu ładny kontratak WARMII zakończony wybiciem piłki na rzut rożny przez Masłowskiego, który zastopował Chylińskiego

24' Żółte kartki dla Wyszyńskiego (za faul) i Gryko (za krytykę pracy sędziego) ze ZNICZA

25' Po rzucie rożnym wybija piłkę Masłowski

26' Za faul na Falkowskim żółtą kartką sędzia ukarał Dzierzgowskiego

27' Próbujemy wyjść z kontratakiem, ale znowu na spalonym jest Dzierzgowski

28' Dobre podanie Dzierzgowskiego do Chylińskiego, ale nasz napastnik źle odgrywa piłkę

30' Żółta kartka dla Mikuckiego za utrudnianie wznowienia gry bramkarzowi gości

31' Bardzo groźnie pod naszą bramką - Janik przelobował naszego bramkarza, piłka trafia w słupek bramki, ale bramki i tak by nie było bo zawodnik gości był na spalonym

32' Po akcji ZNICZA piłka wpada do naszej bramki, ale wcześniej jest faul na naszym zawodniku

33' Dobre dośrodkowanie Strzelińskiego z prawej strony i obrońca ZNICZA w ostatniej chwili wybija piłkę spod nogi Chylińskiego

35' Dzierzgowski po ładnym rajdzie wywalczył rzut rożny

36' Po dośrodkowaniu przepuszczona piłka trafiła do Kozikowskiego, ale strzał naszego zawodnika szybuje ponad poprzeczką

38' Kapitalna akcja WARMII - Chyliński z Dzierzgowskim byli praktycznie we dwóch pod bramką Masłowskiego, ale złe podanie zniweczyło szansę

38' Rzut rożny dla WARMII a po chwili następny

39' Po dośrodkowaniu piłkę przejmują goście

41' Znakomita szansa na gola dla grajewian - po fatalnym kiksie obrońcy Strzeliński popędził lewą stroną i w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę obok słupka próbując uderzyć w długi róg bramki

45' Rzut rożny dla gości

45' Janik strzela bardzo niecelnie

45' Koniec pierwszej połowy emocjonującego meczu - bezbramkowy remis do przerwy

46' Drugą połowę rozpoczyna WARMIA - bez zmian w obu zespołach

46' Od razu dobra akcja WARMII - Dzierzgowski dośrodkowuje do Strzelińskiego na pole karne, ale Świderski w ostatniej chwili przejmuje piłkę

47' Niemal kopia akcji sprzed chwili - Dzierzgowski dogrywa do Strzelińskiego, ale nasz zawodnik nieco pogubił się przy przyjmowaniu piłki i obrońcy ją przejęli

49' Nieudany wślizg Arciszewskiego i żółta kartka dla naszego zawodnika

50' Rzut wolny dla gości 25 metrów od naszej bramki - podanie Janika i wybija piłkę nasz obrońca

52' Kolejny rzut wolny dla ZNICZA praktycznie z tego samego miejsca co przed chwilą i znów piłkę wybija Domurat

53' Duży błąd Arciszewskiego i Domurata - po nieporozumieniu naszych piłkarzy strzela Gutowski. Na szczęście piłka mija słupek naszej bramki

54' Kibiców irytuje już jeden z sędziów liniowych nieustannie dopatrujący się pozycji spalonej u naszych zawodników - tym razem mocno dyskusyjna ocena pozycji Dzierzgowskiego

55' Butkiewicz strzela obok bramki Gieniusza

56' Po ładnym prostopadłym podaniu przed naszym bramkarzem znaleźli się Gutowski z Radzikowskim, ale Gieniusz odważnym wyjściem ratuje sytuację

57' Wyszyński kopnął Dzierzgowskiego, ale kończy się na upomnieniu zawodnika gości, który powinien dostać swoją drugą żółtą kartkę w tym meczu

58' GOL dla gości. Butkiewicz zagrał do Radzikowskiego a ten z lewej strony ograł naszego obrońcę i pokonał Gieniusza. Przegrywamy 0:1

59' Żółta kartka dla Mateusza Butkiewicza

60' GOL dla ZNICZA. Fatalna strata Chylińskiego, szybki kontratak gości po którym Radzikowski dogrywa do Gutowskiego a ten z najbliższej odległości trafia do naszej siatki

62; Żółta kartka dla Rafała Kozikowskiego

63' Fatalne minuty dekoncentracji naszego zespołu i strata dwóch bramek odmieniają losy tego meczu :(

64' Strzał Janika ponad bramką Gieniusza

65' Zmiana w WARMII - za Lekentę wchodzi Sypytkowski a w ZNICZU za Gutowskiego Daniel Świderski

66' Rzut rożny dla ZNICZA - po dośrodkowaniu przejmujemy piłkę

67' GOL dla gości. Daniel Świderski podaje do Radzikowskiego i ten z bliska strzela trzeciego gola dla ZNICZA. Fatalna bierność naszych obrońców

68' Strzał Dzierzgowskiego z linii bramkowej wybija obrońca gości

68' Przy tej akcji faulował naszego napastnika Masłowski i sędzia ukarał go czerwoną kartką. Masłowski przy akompaniamencie grajewskich kibiców obrzucających go obelgami schodzi do szatni. Będzie rzut karny dla WARMII

70' Zmiana w WARMII - Mateusz Cybulski zastępuje Łukasza Domurata

70' GOL dla WARMII. Z rzutu karnego zdobywa go Rafał Kozikowski. Jest 1:3.

75' WARMIA atakuje, ale obrońcy ZNICZA wybijają piłkę na aut

77' Zmiana w ZNICZU - za Adamca na boisko wchodzi Sebastian Zaczkowski

78' Rzut rożny dla ZNICZA - po rozegraniu piłki bardzo niecelnie strzela Janik

80' Głupia strata Kozikowskiego w środku pola - Butkiewicz zagrywa piłkę do Janika a ten w sytuacji sam na sam strzela w Gieniusza

81' Rzut rożny dla ZNICZA ale po dośrodkowaniu przejmujemy piłkę

82' Mnożą się błędy naszych piłkarzy - Radzikowski po akcji swego zespołu strzela w boczną siatkę naszej bramki

83' Głośny doping licznej grupy kibiców z Białej Piskiej, którzy w nieformalnej grupie przybyli do Grajewa wspierać swój zespół

85' Ładny rajd Mateusza Cybulskiego, ale piłka ucieka naszemu piłkarzowi poza boisko

86' Rzut rożny dla WARMII, ale szybko tracimy piłkę po dośrodkowaniu

87' Trzech piłkarzy ZNICZA było w dobrej sytuacji pod naszą bramką! Katastrofalne błędy naszej defensywy...

88' Znów fatalny błąd obrony po którym Radzikowski podaje do Michała Świderskiego a ten strzela na bramkę, piłka odbija się od poprzeczki i wychodzi poza bramkę

90' Cztery minuty dolicza pan Sobolewski do regulaminowego czasu gry

90' + 1' Jak w masło wchodzą piłkarze gości w naszą obronę - ZNICZ ma kolejny rzut rożny

90' + 2' Przejmujemy piłkę po rzucie rożnym

90' + 3' Zmiana u gości - za Butkiewicza wchodzi na boisko Domański

90' + 4' Po kontrataku znów w doskonałej sytuacji Radzikowski, ale Gieniusz kapitalnie broni

90' + 4' Rzut rożny dla WARMII - po chwili następny

90' + 4' Nasi piłkarze krótko rozegrali korner i sędzia zakończył mecz. Po fatalnej grze w drugiej połowie meczu przegrywamy 1:3 ze ZNICZEM Biała Piska i tkwimy w beznadziejnej serii porażek. :(

Rafał Kozikowski (nr 10) zdobył honorowego gola dla WARMII z rzutu karnego. Foto: J.Sarnacki

21:26, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 września 2013
Czy piłkarze WARMII Grajewo przełamią w końcu złą passę porażek? W najbliższą sobotę będą mieli ku temu okazję – do Grajewa przyjeżdża beniaminek III ligi zespół ZNICZA Biała Piska. Choć rywale dopiero pierwszy sezon występują na trzecioligowym poziomie, to zwycięstwo nad nimi będzie niezwykle trudnym zadaniem. Zespół z Białej Piskiej budowany od kilku lat przez prezesa i sponsora tego klubu pana Jacka Jankowskiego jest złożony z doświadczonych zawodników. W kadrze ZNICZA, którego szkoleniowcem jest doskonale znany grajewskim kibicom Ireneusz Piwko są zawodnicy z ekstraklasową przeszłością: Paweł Adamiec (12 meczów w Ekstraklasie w barwach GKS Bełchatów, członek reprezentacji Polski juniorów na Mistrzostwach Świata do lat 20 w Kanadzie w 2007 roku), Jacek Falkowski (JAGIELLONIA Białystok – 22 mecze i POLONIA Bytom – 4 mecze) oraz Karol Janik – 2 mecze dla JAGIELLONII Białystok. Oprócz nich zespół z Białej Piskiej reprezentują także mający za sobą występy na poziomie II-ligi bramkarz Przemysław Masłowski (również doskonale znany w Grajewie wychowanek naszego Klubu), Michał Świderski i Mateusz Butkiewicz oraz Adam Wyszyński – dawniej występujący w WIGRACH Suwałki i Jakub Lutrzykowski grający w zespole Młodej Ekstraklasy LECHII Gdańsk. To niemal cała jedenastka, więc choć formalnie ZNICZ jest beniaminkiem, to doświadczeniem swoich zawodników bije na głowę większość zespołów naszej III ligi. Drużyna z Białej Piskiej celuje w czołówkę tabeli, ale bieżący sezon rozpoczęła chyba nieco poniżej oczekiwań. Dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki sprawiły, że po sześciu kolejkach ZNICZ zajmuje dopiero 12 pozycję w tabeli mając o jeden rozegrany mecz mniej. Zaległe spotkanie z WISSĄ Szczuczyn podopieczni Ireneusza Piwko rozegrają w środę 11 września. W ubiegłą sobotę piłkarze z Białej Piskiej pokonali na własnym boisku SOKOŁA Ostróda 1:0 po bramce Pawła Adamca w 2 minucie meczu.
Wydaje się, że to ZNICZ jest faworytem sobotniego spotkania. Pod względem doświadczenia zawodników ten zespół zdecydowanie przewyższa WARMIĘ, ale w naszej lidze każde rozstrzygnięcie jest możliwe. W każdej kolejce spotkań dochodzi do ogromnych niespodzianek. Walka, ambicja, maksymalna koncentracja przez cały mecz oraz wsparcie własnej publiczności, na które bardzo liczą nasi piłkarze może przynieść sukces naszemu zespołowi, który po udanych występach w meczach kontrolnych i dwóch pierwszych kolejkach ligowych przegrał cztery kolejne mecze, ale w każdym z nich potrafił zaprezentować momenty bardzo dobrej gry.  Trenerzy Jarosław Turowski i Marcin Strzeliński będą mieli do dyspozycji wszystkich zawodników poza Kamilem Randzio, który w sobotę będzie brał udział w rodzinnej uroczystości weselnej. 
Zapraszamy Państwa na grajewski stadion w sobotnie popołudnie i prosimy o gorący doping dla naszych piłkarzy. Początek spotkania o godzinie 16:00.
Tych z Państwa, którzy nie mogą przybyć na mecz zapraszamy tradycyjnie na relację z wydarzeń na boisku, którą od 16:00 w sobotę będzie można śledzić na tej stronie.

15:40, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2