RSS
środa, 08 września 2010

WARMIA wygrała dziś z liderem tabeli CZARNYMI Olecko 2:1 (1:0).

Bramki: 1:0 Mariusz Milczarek (rzut karny) 42', 1:1 Łukasz Grzybowski 65', 2:1 Maksym Mirva 83'

WARMIA: 1.Czapliński - 20.Kesler, 17.Arciszewski, 3.Kowalko, 5.Randzio (82' 18.Kadyszewski) - 10.Kozikowski, 14.Mirva, 6.Matysiewicz (85' 2.P.Kowalski), 9.Strzeliński - 11.Milczarek (90' Tuzinowski), 8.Krukowski (67' 13.Wójcik)

CZARNI:12.Gąsiorowski - 4.Wasilewski, 8.Karankiewicz, 3.Kozłowski, 15.Kalinowski - 7.Szarnecki, 5.Witanowski (84' 10.Bogdanowicz), 6.Paszkowski, 20.Grzybowski - 9.Wirżyński, 19.Stachelski

Żólte kartki: Żółte kartki:Grzybowski, Wirżynski (2 X), Paszkowski, Stachelski (CZARNI), Kesler, Arciszewski, Kadyszewski, Czaplinski, Kozikowski (WARMIA)

Czerwona kartka: Wirżyński (CZARNI) 46'( za drugą żółtą kartkę)

Sędziował: Łukasz Małaszewski (Łapy)

Widzów 100

Nasi piłkarze, pomimo dość słabego występu pokonali lidera tabeli CZARNYCH Olecko. Od początku spotkania przeważali goście, grali dokładniej, przeprowadzali groźniejsze akcje i potwierdzali, że nieprzypadkowo prowadzą w tabeli. Najlepszą sytuację do zdobycia bramki miał w 10 minucie Kamil Szarnecki. Bardzo dobrze od początku meczu bronił Czapliński i to głównie jemu zawdzięczamy, że CZARNI nie objęli prowadzenia. Zwłaszcza jego parada po strzale głową Szarneckiego wzbudziła wielkie uznanie wśród kibiców. W grze naszych piłkarzy było mnóstwo niedokładności i na dobrą sprawę nie byliśmy w stanie wyprowadzić żadnej składnej akcji. Dopiero w 42 minucie meczu kapitan zespołu Maksym Mirva odważnie wbiegł w pole karne gości na którym został sfaulowany przez Wirżyńskiego, w konsekwencji czego sędzia podyktował rzut karny dla WARMII, którego niezawodnym strzelcem okazał się być Mariusz Milczarek. Protesty gości skutkowały żółtą kartką dla Grzybowskiego za krytykę orzeczenia sędziego.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Wirżyński sfaulował Marcina Strzelińskiego i otrzymał swoją drugą żółtą kartkę w tym meczu. Od 46 minuty nasza drużyna grała więc z przewagą jednego zawodnika. Nie po raz pierwszy okazało się, że gra z przewagą wcale nie ułatwia zdobywania kolejnych bramek dla naszych piłkarzy - podobną sytuację mieliśmy w ub. sobotę w Braniewie. Czerwona kartka doprowadziła wręcz do furii w szeregach piłkarzy z Olecka. W 54 minucie sędzia usunął z ławki rezerwowych trenera CZARNYCH Karola Sobczaka za krytykowanie orzeczeń sędziego oraz... palenie papierosów. Paradoksalnie to goście, grając w osłabieniu mocno przycisnęli i nasi piłkarze raz po raz byli w dużych tarapatach. Proste straty piłki, niecelne zagrania, ogromna nerwowość w grze - to wszystko sprawiło, że piłkarze z Olecka zwietrzyli szansę na wyrównanie. Udało się to w 64 minucie, kiedy to Łukasz Grzybowski po podaniu Szarneckiego z prawej strony boiska zdobył bramkę na 1:1. Kilka minut później strzał głową Stachelskiego z trudem obronił Czapliński. Akcje naszych piłkarzy były toczone w wolnym tempie i raziły niedokładnością. W 73 minucie, wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Łukasz Wójcik strzelił z 11 metrów w bramkarza. Wreszcie w 83 minucie meczu, kiedy wydawało się już, że remisowy wynik nie ulegnie zmianie po akcji z Wójcikiem Maksym Mirva płaskim strzałem w długi róg bramki pokonał Gąsiorowskiego i zapewnił WARMII jakże ważne 3 punkty w tym meczu. Pomimo doliczonych przez sędziego 4 minut do regulaminowego czasu wynik nie uległ zmianie. Nasi piłkarze na pewno zasłużyli na brawa za walkę do końca i ambitną grę o 3 punkty. Jednak większość z nich tego meczu nie może uważać za dobry w swoim wykonaniu.

"Nie liczy się styl, lecz 3 punkty" - to najlepszy komentarz do tego meczu w wykonaniu WARMII. Dużo, dużo lepsza była gra w Braniewie ale tam tylko zremisowaliśmy. Miejmy nadzieję, że w sobotę w Zambrowie nasi zawodnicy połączą ładny styl ze skutecznością.

17:58, warmia1924
Link Komentarze (3) »
wtorek, 07 września 2010

Jutro o 17:00 w Grajewie WARMIA podejmie lidera tabeli zespół CZARNYCH Olecko. Nasi rywale rozpoczęli sezon bardzo dobrze - wygrali już 4 spotkania i przegrali jedynie w Łapach z POGONIĄ 1:4. Ciekawostką jest fakt, że CZARNI wszystkie dotychczasowe mecze grali na wyjeździe ze względu na remont boiska w Olecku i nie dopuszczenie przez Komisję Weryfikacyjną Podlaskiego Z.P.N. do rozgrywek boiska ze sztuczną nawierzchnią, na którym zespół z Olecka rozgrywał mecze wiosną. W ubiegłym sezonie CZARNI zajęli III miejsce w tabeli końcowej, jednak ulegli naszej drużynie w obu meczach. 10 października 2009 roku w Grajewie wygrała WARMIA 4:3 po bramkach Pawluczuka - 2, Kozikowskiego i Pawła Górskiego. Gole w tym emocjonującym meczu dla CZARNYCH strzelili Bierć, Gudewicz i Szarnecki. Na wiosnę, 29 maja w Olecku również wygrała WARMIA 2:1 po bramkach Pawluczuka i Tomasza Górskiego. Bramkę dla CZARNYCH zdobył Szarnecki. Liderem zespołu i jego najlepszym zawodnikiem jest właśnie Kamil Szarnecki, znany z występów w WIGRACH Suwałki i WIŚLE Płock w której zagrał 19 meczów w ekstraklasie i zdobył 3 bramki.

W naszym zespole na pewno nie zagrają kontuzjowani: Tomasz Górski, Paweł Górski oraz Kamil Makowski, który przebywa w Warszawie gdzie załatwia sprawy związane z podjęciem studiów w tym mieście.

Zapraszam serdecznie na ten pasjonująco zapowiadający się mecz i w imieniu zawodników proszę o gorący doping.

16:15, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 września 2010

W niedzielę grały zespoły juniorów i trampkarzy, występujący jako MOSiR Grajewo. Oto ich wyniki:

Juniorzy Starsi (trener Mariusz Sobczyk) przegrali w Białymstoku z JAGIELLONIĄ Białystok 0:12 (0:5).

Juniorzy młodsi (trener Wojciech Kozikowski) wygrali w Sokółce z SOKOŁEM 3:1. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Mateusz Grochowski, Aleksander Dodis i Krystian Górski.

Trampkarze Starsi (trener Piotr Wierzbicki) przegrali w Grajewie z JAGIELLONIĄ Białystok 0:15.

Trampkarze Młodsi (trener Józef Matysiewicz) przegrali w Grajewie z JAGIELLONIĄ Białystok 0:4.

Niestety, nasze zespoły w konfrontacji z JAGIELLONIĄ nie miały większych szans. Przewaga zespołów z Białegostoku była bezdyskusyjna. Ich kadry, zbudowane z najlepszych zawodników z całego województwa a nawet regionu są zdecydowanie poza zasięgiem naszych młodych piłkarzy.

Cieszy postawa zespołu Juniorów Młodszych, którzy w swojej grupie wygrali trzeci mecz z rzędu.


08:36, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 września 2010

ZATOKA Braniewo - WARMIA Grajewo 2:2 (2:1)

1:0 Daniel Komorowski 7', 2:0 Daniel Komorowski 28' (rzut karny), 2:1 Daniel Tuzinowski 41', 2:2 Mariusz Milczarek 67' (rzut karny)

ZATOKA: 33.Łastówka - 6.Ciepliński, 4.Gromek, 21.Ptaszyński, 20.Michnowicz - 16.Śniegocki (54' 5.Wisniewski), 3.Jakimczuk, 2.Wieliczko, 18.Matelski (68' 13.Siedlik) - 23.Komorowski (84' 8.Małek), 15.Styś (58' 14.Dziewiatowicz)

WARMIA: 1.Tarnacki - 20.Kesler, 17.Arciszewski, 3.Kowalko, 5.Randzio - 16.Tuzinowski (46' 10.Kozikowski), 14.Mirva, 6.Matysiewicz, 9.Strzeliński - 8.Krukowski (65' 13.Wojcik), 11.Milczarek.

Żółte kartki:Jakimczuk 2x, Gromek, Michnowicz (Zatoka), Kowalko, Krukowski (Warmia)

Czerwona kartka: Jakimczuk (konsekwencja drugiej żółtej)

Widzów: 200

Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)

W kolejnym meczu III ligi nasza drużyna zremisowała w Braniewie z ZATOKĄ 2:2.
Mecz rozpoczął się dla WARMII bardzo źle. Już w 7 minucie meczu dośrodkowanie Bogdana Wieliczko z lewej strony boiska strzałem głową wykończył Daniel Komorowski i gospodarze objęli prowadzenie. Dla naszych piłkarzy był to prawdziwy zimny prysznic. Wydawało się jednak, że WARMIA szybko wyrówna stan meczu, gdy w 17 minucie Daniel Tuzinowski z najbliższej odległości wślizgiem zakończył dobre dośrodkowanie, lecz mając przed sobą praktycznie pustą bramkę fatalnie przestrzelił ponad poprzeczką. W 20 minucie z rzutu wolnego na bramkę WARMII strzelał Michnowicz i jego piękny, silny strzał trafił w poprzeczkę. Osiem minut później akcja gospodarzy zakończyła się niefrasobliwym faulem w polu karnym, popełnionym przez Konrada Kowalko. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił ponownie Daniel Komorowski. Pomimo tak szybkiej utraty dwóch bramek nasi piłkarze szybko otrząsnęli się i przejęli inicjatywę w tym meczu. Właściwie od utraty drugiej bramki z minuty na minutę coraz bardziej przeważała nasza drużyna. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 40 minucie ładny strzał Mariusza Milczarka odbija bramkarz gospodarzy, niestety nie było nikogo z naszych zawodników, kto mógłby skierować do bramki toczącą się wzdłuż linii bramkowej piłkę. Minutę później dokładne dośrodkowanie dobrze grającego Kamila Randzio na bramkę strzałem głową zamienił Daniel Tuzinowski. Niesamowity come back Daniela - po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją w drugim meczu drugi gol. W ostatnich minutach pierwszej części spotkania nasi piłkarze mieli jeszcze dwie stuprocentowe szanse na zdobycie bramek: najpierw Milczarek po akcji Strzelińskiego strzelił obok bramki a chwilę później bramkarz gospodarzy sobie tylko znanym sposobem obronił świetny strzał głową Konrada Kowalko po podaniu Strzelińskiego. Po zdobyciu bramki nasza drużyna posiadła wręcz przygniatającą przewagę i tylko swojej nieskuteczności zawdzięczamy to, że tą część gry przegraliśmy.

Od początku drugiej połowy znów przeważali nasi piłkarze. W 46 minucie Rafał Kozikowski popisał się udaną akcją prawą stroną boiska i wyłożył piłkę jak na tacy dla Marcina Strzelińskiego, który strzelając z bliska przeniósł ją wysoko ponad poprzeczkę. To była wymarzona sytuacja do zdobycia wyrównania. Trzy minuty potem Konrad Kowalko po rzucie rożnym strzela głową tuż obok słupka bramki ZATOKI. Niemal identyczną sytuację jak ta niewykorzystana przez Strzelińskiego mieliśmy też w 55 minucie - tym razem to  właśnie on podał idealnie do 17-letniego Krzysztofa Krukowskiego, który strzelił ponad bramką. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, lecz na szczęście ten scenariusz nie sprawdził się w tym meczu. W 67 minucie aktywnie grający Maksym Mirva był faulowany na polu karnym i sędzia podyktował drugi rzut karny w tym meczu, tym razem dla WARMII. Drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zobaczył zawodnik gospodarzy Rafał Jakimczuk. Jedenastkę pewnym strzałem zamienił na gola Mariusz Milczarek. Minutę później egzekutor karnego znalazł się w znakomitej sytuacji sam na sam z Łastówką, ale bramkarz gospodarzy wyłuskał piłkę spod nóg Milczarka. W następnej minucie kolejnym efektem oblężenia bramki braniewian był rzut rożny, wykonywane przez Mirvę, który był o włos od zdobycia bramki bezpośrednio z rzutu rożnego - jego dośrodkowanie wylądowało na poprzeczce bramki ZATOKI. Do ostatnich sekund przedłużonego o 3 minuty meczu nasi piłkarze walczyli o zmianę wyniku i odniesienie zwycięstwa. Tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra wspaniały rajd prawą stroną Keslera zakończył się faulem na naszym zawodniku. Rzut wolny z dużego kąta z prawej strony pola karnego wykonywał Mirva. Jego kąśliwe dośrodkowanie dosłownie o centymetry minęło długi róg bramki  Łastówki a zamykający to dośrodkowanie Wójcik, jakby zaskoczony tym, że piłka minęła gąszcz nóg zawodników nie trafił w piłkę.

Podsumowując WARMIA zagrała dobry mecz. Należą się naszym piłkarzom wielkie brawa za determinację i ambicję oraz wolę walki. Doprowadzić do remisu ze stanu 0:2 w meczu wyjazdowym to zawsze duża sztuka. Jednak za koncert nieskuteczności należy się nagana. Ten mecz był do wygrania a remis, mimo dwubramkowego prowadzenia okazał się bardzo szczęśliwy dla ZATOKI.

Już w najbliższą środę o 17:00 w Grajewie WARMIA podejmie CZARNYCH Olecko. Serdecznie zapraszamy na ten mecz.

00:43, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 września 2010

Dziś o godzinie 16:00 WARMIA zagra kolejny mecz w Braniewie z beniaminkiem III ligi ZATOKĄ. Kadra w składzie: Tarnacki, Przekopowski - Arciszewski, Kowalko, Kesler, K. Randzio, P. Kowalski - Strzeliński, Miksza, Kadyszewski, Mirva, D. Tuzinowski, Matysiewicz - Milczarek, Krukowski, Kozikowski, Wójcik, Kozak.

Do meczu nasza drużyna przystąpi osłabiona brakiem bramkarza Piotra Czaplińskiego, który z powodów rodzinnych nie może wziąć udziału w dzisiejszym spotkaniu. Kontuzjowany w meczu z DĘBEM Tomasz Górski będzie pauzował około miesiąca. Na szczęście kontuzja nie okazała się tak groźna jak początkowo przypuszczaliśmy. W kadrze na mecz nie ma także Kamila Makowskiego, który musiał wyjechać do Warszawy załatwiać sprawy związane z podjęciem studiów w tym mieście. Do zespołu dołączył bramkarz zespołu juniorów starszych Paweł Przekopowski (ur. 02.09.1993), który wraz z napastnikiem Marcinem Baczewskim  (ur. 10.05.1993) zostali w minioną środę potwierdzeni do gry w zespole seniorów.

Zespół ZATOKI awansował do III ligi z pierwszego miejsca warmińsko - mazurskiej IV ligi. W ostatnich latach WARMIA nie miała okazji zmierzyć się z tym zespołem. Po 4 kolejkach spotkań ZATOKA ma 6 zdobytych punktów i zajmuje IV miejsce w tabeli. Najgroźniejszym zawodnikiem tej drużyny jest znany z występów w HURAGANIE Morag i CONCORDII Elbląg napastnik Daniel Komorowski (zdobył 16 bramek w III lidze w ub. sezonie).

Na planowaną relację z meczu zapraszam na stronę http://warmiagrajewo.webuda.com/. Wynik meczu postaram się zamieścić możliwie szybko także na tym blogu.

08:07, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 września 2010

Zespół juniorów młodszych pokonał dziś w Grajewie SKRĘ Czarna Białostocka 2:0 zdobywając bramki po strzałach Pawła Sypytkowskiego i Damiana Siedleckiego.

22:40, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

W kolejnym meczu nasi juniorzy starsi ulegli w Białymstoku JAGIELLONII 2:9. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Marcin Mikucki i Mateusz Szumowski.

16:21, warmia1924
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 sierpnia 2010

Dziś rozgrywki rozpoczęli juniorzy naszego Klubu, występujący jako MOSiR Grajewo. Juniorzy młodsi (trener Wojciech Kozikowski) pokonali w Filipowie ROSPUDĘ 1:0. Bramkę z rzutu karnego zdobył Sypytkowski.

Juniorzy starsi (trener Mariusz Sobczyk) zremisowali w Grajewie z ORŁEM Kolno 1:1 (1:0). Bramkę dla naszego zespołu zdobył Kamil Kozak w 23 minucie. Nasz zespół zagrał w następującym składzie: Przekopowski - Szumowski, Domurat, Zolnik, Mikucki (70' Chełmiński) - Załęski, Kadyszewski (80' Boguszewski), M. Tuzinowski, Miksza - Baczewski, Kozak.

18:06, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

Niestety, ze względu na awarię serwera nie udało się przeprowadzić relacji live z wczorajszego meczu, którą zapowiadałem. Przepraszamy! Zapraszamy jednak w przyszłości - już za tydzień planujemy relację z meczu z ZATOKĄ Braniewo.

00:19, warmia1924
Link Dodaj komentarz »

Dziś o godzinie 16:00 na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego przy ul. Piłsudskiego w Grajewie rozgrywki sezonu 2010/2011 zainaugurują juniorzy starsi naszego Klubu, występujący jako MOSiR Grajewo, prowadzeni przez trenera Mariusza Sobczyka. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie drużyna ORŁA Kolno. Mecz odbędzie się przy ul. Piłsudskiego a nie przy ul. Wojska Polskiego ze względu na sobotni piknik S.M. MLEKPOL na obiektach Klubu HADES.

Juniorzy młodsi pod wodzą Wojciecha Kozikowskiego zagrają dziś o 13:00 na wyjeździe z zespołem ROSPUDA Filipów.

A oto terminarz spotkań rozgrywanych w Grajewie w rundzie jesiennej (spotkania będą rozgrywane na terenie Klubu HADES przy ul. Wojska Polskiego, z wyjątkiem meczu z ORŁEM Kolno 29.08.2010):

JUNIORZY MŁODSI:

DATA

GODZINA

PRZECIWNIK

01.09.2010 (środa)

16:00

„SKRA” Czarna Białostocka

12.09.2010 (niedziela)

11:00

„POMORZANKA” Sejny

26.09.2010 (niedziela)

14:00

OSiR „WIGRY” Suwałki

09.10.2010 (sobota)

13:00

„ROSPUDA” Filipów

24.10.2010 (niedziela)

13:00

„SOKÓŁ” Sokółka

06.11.2010 (sobota)

11:00

„SPARTA” Augustów

14.11.2010 (niedziela)

12:00

MOSP „JAGIELLONIA” Białystok

JUNIORZY STARSI

DATA

GODZINA

PRZECIWNIK

29.08.2010 (niedziela)

16:00 – UWAGA! mecz na Stadionie Miejskim przy ul. Piłsudskiego 30 A

„ORZEŁ” Kolno

12.09.2010 (niedziela)

13:00

LZS Narewka

26.09.2010 (niedziela)

16:00

„SPARTA” Augustów

09.10.2010 (sobota)

15:00

„PIAST” Białystok

24.10.2010 (niedziela)

15:00

ŁKS 1926 Łomża

06.11.2010 (sobota)

13:00

„HETMAN” Białystok

00:14, warmia1924
Link Dodaj komentarz »